TERMIN: 6 - 18. VII.2007
ORGANIZATOR: Marecki Ośrodek Kultury
KIEROWNIK TURNUSU: Jolanta Salak
UCZESTNICY: dzieci i młodzież w wieku 7-15 lat
MIEJSCE: Kolonie odbyły się w miejscowości Stegna, leżącej w jednej z najpiękniejszych i najbardziej interesujących gmin Mierzei Wiślanej. Otoczona wodami Wisły, Szkarpawy i Morza Bałtyckiego jest niemalże wyspą. Młodzież korzystała z czystych plaż i bezpiecznych kąpielisk oraz oczywiście zdrowego przepełnionego jodem powietrza.
ZAKWATEROWANIE: Koloniści mieszkali w ośrodku kolonijno - wczasowym "Syrenka", specjalizującym się w przyjmowaniu zorganizowanych grup. Ten atrakcyjny, ładnie zagospodarowany teren jest usytuowanym na skraju lasu w malowniczej scenerii Mierzei Wiślanej. Do dyspozycji kolonistów były dwupiętrowe budynki z 3 i 4 osobowymi pokojami z łazienkami a ponadto nowoczesna jadalnia, sala bilardowa, ping-pongowa i telewizyjna. Na terenie był także plac zabaw wyposażony w sprzęt, boisko do siatkówki, koszykówki, zadaszone miejsce na grill oraz basen.
PROGRAM:
Wszyscy koloniści korzystali z uroków czystej, piaszczystej plaży, kąpieli w morzu i ośrodkowym basenie, bawiąc się i grając w gry sportowe lub w tradycyjny sposób pracując nad wakacyjną opalenizną. W dniach gorszej pogody odbyły się liczne wycieczki: zwiedzanie Katedry i Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku wraz z planetarium, zamku w Malborku czy rejs statkiem i spacer po Krynicy Morskiej połączony ze zwiedzaniem Latarni Morskiej. Odwiedziliśmy także rezerwat kormoranów w Kątach Rybackich, muzeum Stutthof w Sztutowie i piękny rezerwat w Kadynach, gdzie oglądaliśmy imponujące wielusetletnie dęby. Nie były to jednak wszystkie atrakcje - na terenie ośrodka kolonijnego pałeczkę przejmowali wychowawcy, którzy organizowali zajęcia integracyjne, sportowe i plastyczne. Odbyły się "chrzty kolonijne", dyskoteki połączone z wyborami Miss i Mistera kolonii, gry tematyczne w języku angielskim oraz konkurs karaoke. Podczas zaproponowanych przez kadrę warsztatów plastycznych koloniści odkrywali w sobie duszę wilka morskiego tworząc pirackie flagi maskotki i stroje, a długie spacery po plaży stały się pretekstem do zbierania bursztynów i innych morskich skarbów, których przy odrobinie wyobraźni można było wyczarować piękne prac plastyczne.
Chociaż pogoda nie zawsze dopisywała wszyscy uczestnicy dobrze się bawili - czy na zajęciach w ośrodku, czy na wycieczkach można było nie tylko dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy czy nacieszyć oczy pięknem przyrody, ale przede wszystkim miło spędzić czas w dobrym towarzystwie nowo poznanych koleżanek i kolegów - na koloniach w Stegnie nie było czasu na nudę!