Salon Internetowy Mareckiego Ośrodka Kultury

salon

Salon Internetowy Mareckiego Ośrodka Kultury

Mieczysław Misiurski

Nota biograficzna
zdjęcieAbsolwent Liceum Plastycznego w Nałęczowie i Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Uczeń profesorów: J. Wodyńskiego, J. Szancera, J. Pałki, S. Poznańskiego. Dyplom ASP z wyróżnieniem otrzymał w 1972 roku. Od 1973 do 1982 roku pracował w zespole naczelnego plastyka w Urzędzie m. st. Warszawy na stanowisku starszego stołecznego inspektora. Rzeczoznawca Ministra Kultury i Sztuki. Zajmuje się grafiką, malarstwem, rzeźbą. Wystawia indywidualnie i uczestniczy w wystawach zbiorowych, plenerach międzynarodowych. Duże zainteresowanie krytyki wzbudziła wystawa  w galerii Domu Artysty Plastyka w Warszawie, na której pokazał "Znaki" i "Drogę Krzyżową". Wielokrotnie indywidualnie i grupowo wystawiał swoje prace także w Mareckim Ośrodku Kultury. Laureat 36 nagród w konkursach na plakat. Jego prace znajdują się w zbiorach prywatnych w kraju i za granicą oraz w muzeach: Rosji (Moskwa), Białorusi (Mińsk), Belgii (SINT Niklaas, Mons), Polski (Oświęcim, Wilanów, Ciechanowiec). Z żoną również plastyczką. mają wspólną pracownię w Markach.

Mieczysław Misiurski o swojej twórczości:
Moim credo malarskim jest sprowadzenie do znaku graficznego problemów wiary, filozoficznych, moralnych... W malarstwie operuję skrótem myślowym i celowo zawężoną gamą kolorystyczną. Podejmuję ponadczasowe tematy związane z wszystkim, co dotyczy człowieka i jego życia.

ZNAKI

Samotność
 
Krzywy pion
 

Bezrobotny
 
Epitafium dla alkoholika
 
Narodziny idei
 
Życiorys
 
Grunwald
 
Konsumpcja
 

Viktoria
 
protest
 

Odczłowieczenie
Miłosierdzie

 

MALARSTWO MIECZYSŁAWA MISIURSKIEGO

Mieczysław Misiurski w sposób niezwykle oszczędny korzysta z możliwości, jakie stwarza znajomość tajników warsztatu malarskiego. Rezygnuje z bogactwa formy na rzecz ekspresji przekazu treści.
Dążenie do syntezy, unikanie zbędnych szczegółów, stosowanie czytelnych, uniwersalnych symboli, wynika z doświadczeń zdobytych w czasie lat poświęconych twórczości plakatowej. W malarstwie wolnym od presji zleceniodawców, uprawianym dla siebie, podejmuje wątki, które są mu bliskie.
Kolor zdaje się wybierać z uwagi na jego ukształtowaną przez tradycję symboliczną wymowę. Zazwyczaj ogranicza się do dwóch, trzech kontrastujących ze sobą barw. Chętnie posługuje się bielą i czernią. Niekiedy wprowadza dodatkowy, niewielki akcent (np: zielony listek, plamkę czerwieni) ożywiający kompozycję.
Kładziona płasko farba, wypełnia płaszczyznę tła i określa sylwety przedmiotów - symboli, grubymi kreskami "wpełzając" w ich obręb.
Misiurski drobnymi przekształceniami całkowicie zmienia wymowę znaków. Do takich, nośnych w różnorakie znaczenia symboli, należy często pojawiający się w obrazach krzyż (np: "Miłosierdzie" "Grunwald").
Równie lapidarne i wyraziste, jak kompozycje malarskie, są tytuły prac. Proste i trafne.
"Bezrobotny". Z czerni wyłaniają się potężne dłonie, bezczynne, ale zwijające się w pięści. Ostrą błyskawicą bieli wyrywa się z mroku zapowiedź pochylonej głowy. To wszystko. Ale czyż można prawdziwiej wyrazić gniew i bezsilność?. Z pewnością nie przy pomocy realistycznego portretu!
Inny, dla mnie szczególnie przejmujący obraz: "Samotność". Czarny prostokąt podzielony szarą kratownicą linii. Blok doskonale bezimienny, milczący uśpiony i wrogi. Jedyny żywy punkt - wypełnione żółtym światełkiem okno osłaniające czyjąś bezsenność...
Jak wiele i przejmująco i prawdziwie można wyrazić przy pomocy najprostszych środków, o tym mogą przekonać się ci, którzy obejrzą w skupieniu "Drogę Krzyżową".
Krańcowo uproszczona postać Chrystusa jest coraz ściślej zespolona z Krzyżem. W ostatnich Stacjach tworzy z Nim jedność. Niezwykle ważną rolę wyznaczył Misiurski kolorowi. On wyraża nastrój, buduje dramaturgię. W dwóch stacjach przejmuje na siebie funkcje znaku. W stacji 10 Jezus odarty z szat to biel i czerwień, a w "Pogrzebie Chrystusa" czerń pochłania całą płaszczyznę obrazu. Tak oto abstrakcja otarła się o Tajemnicę...
Malarstwo Mieczysława Misiurskiego świadomie rezygnuje z tego co w oczach przeciętnego widza decyduje o atrakcyjności obrazu. Z migotania barw, żywości faktury, gry świateł i czerni, z "ładnych" motywów. W sposób ascetyczny i zwięzły mówi o sprawach i problemach najistotniejszych.
Jest to twórczość niełatwa w odbiorze, ale z pewnością zasługująca na uwagę.
Głęboko wierzę, że prezentowana wystawa znajdzie uznanie w oczach wrażliwych i zdolnych do refleksji zwiedzających

Maria Krawczyk
Marki, 22 lutego 199

DROGA KRZYŻOWA

Jezus skazany
na śmierć
Jezus bierze
krzyż na ramiona
Jezus po raz
pierwszy upada
Jezus spotyka
swą Matkę
Jezus spotyka
Szymona z Cyreny

Jezus spotyka
Weronikę
Jezus po raz
drugi upada
Jezus spotyka
płaczące niewiasty
Jezus upada
po raz trzeci
Jezus obdarty
z szat

Jezus przybity
do Krzyza
Jezus kona
na krzyżu
Jezus zdjęty
z krzyza
Pogrzeb Jezusa
Zmartwychwstanie

 

DEKALOG

         

 
 
          IV
         

 
 
I       V
 

 
     

 
 
          VI
 

 
     

 
 
II       VII
 

 
     

 
 
          VIII
         

 
 
III       IX
 

 
     

 
 
          X