ROMUALD MIECZKOWSKI ur. w 1950 w Fabianiszkach stanowiących dziś dzielnicę Wilna. Studiował filologię polską i geografię, a także historię sztuki - poeta, publicysta prasowy, radiowy i telewizyjny, animator kultury.
Od 1989 wydaje i redaguje w Wilnie kwartalnik "Znad Wilii", pierwsze niezależne pismo polskie o rodowodzie niepodległościowym. Pisze pod pseudonimem Tomasz Bończa. Współzałożyciel pierwszej na Wschodzie Polskiej Galerii "Znad Wilii" w Wilnie (otwarta 3 maja 1995). Założyciel Galerii Wileńskiej "Znad Wilii" w Warszawie przy ul. Okrzei 32. Od jesieni 2004 więcej czasu spędza w Warszawie, gdzie zajmuje się działalnością wystawienniczą i kulturalną, m.in. od 2006 jest kierownikiem galerii w Ma-zowieckim Centrum Kultury i Sztuki. Od 1994 - organizator Międzynarodowych Spotkań Poetyckich "Maj nad Wisłą". W latach 1992-2000 wchodzi w skład kolegium odrodzonych "Śród Literackich" - aż do ich rozwiązania. Członek Związku Pisarzy Litwy. Wchodzi do Międzynarodowej Grupy Poetyckiej "Magnus Ducatus Poesia". Jego utwory były przekładane na szereg języków, sam tłumaczy z litewskiego i języków słowiańskich.
Autor esejów, felietonów, wywiadów, scenariuszy telewizyjnych. Wydał następujące zbiory wierszy: "W Ostrej Bramie", "Co bym stracił", "Wirtuozeria grubo po północy", "Powrócę", "Podłoga w Celi Konrada", "Sennik wileński" (zbiór prozy poetyckiej), ""Sen w ogrodach Moneta", "Dźwięk ulicy Szklanej", ,,Zbudować łódź" oraz książkę "Objazdowe kino i inne opo-wiadania wileńskie". Od 2006 - Prezes Zarządu Stowarzyszenia Inicjatywa na rzecz rozwoju kultury "Znad Wilii". Został odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczpospolitej Polskiej (1998), odznaką Zasłużony dla Kultury Polskiej (1997), nagrodą im. Zygmunta Glogera.
15 września w serii "Biblioteka znad Wilii" ukazała się kolejna, 11 już książka Romualda Mieczkowskiego pt. Nikt nie woła, zawierająca ponad 80 wierszy oraz 12 czarno-białych fotografii Wilna jego autorstwa.
Za wybitne zasługi w umacnianiu więzi Polonii z Krajem z rąk marszałka Senatu RP, Bogdana Borusewicza, otrzymał Statuetkę i Dyplom Nagrody Fidelis Poloniae 2008.
Wystawa "WILEŃSKA PALETA" z cyklu "Nasz sąsiad Litwa", Galeria Mareckiego Ośrodka Kultury 17.V-13.VI.2008
OD HISTORII DO WSPÓŁCZESNOŚCI.
O artystach, na Litwie, współpracujących z Polską Galerią Artystyczną "Znad Wilii" w Wilnie:
Wilno i okolice, cała Litwa nie ma nadzwyczajnych bogactw naturalnych, nawet gleba tu nie jest tak żyzna jak gdzie indziej. Te braki hojnie są wynagradzane przez Stwórcę krajobrazem, który zachwyca pięknem lasów, zapachem łąk, wyniosłością pagórków, łagodnym biegiem rzek, spokojną taflą jezior, a nad tym wszystkim - niezwykła majestatyczność nieba. Od wieków żyli tu razem Litwini, Polacy, Żydzi, Białorusini, Rosjanie, Ukraińcy, Tatarzy, Karaimi. Splot ich mowy, religii, kultury i tradycji, wytworzył nową jakość w mentalności tych ludzi, określanych w Polsce niekiedy i dziś, już historycznie, mianem kresowian. Wzajemne powiązanie losów, wspólne współżycie w dzieleniu doli i niedoli zapisało się nie tylko w dziejach historii, ale i kultury tej Ziemi.
Romuald Mieczkowski
więcej...
wersja pdf
Tekst Dyplomu Uznania dla Polskiej Galerii Artystycznej „Znad Wilii”
podpisany i przekazany na ręce Wandy i Romualda Mieczkowskich przez
ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Litewskiej Janusza
Skolimowskiego i konsula generalnego RP w Wilnie Stanisława Cygnarowskiego:
„Za 10 lat współtworzenia polskiego środowiska artystycznego na Litwie i
umacniania jego pozycji, promocji kultury polskiej i popularyzacji prac
Polaków z innych krajów, przyjaznej współpracy z artystami litewskimi i
innych nacji, otwartości na inne sztuki, zwłaszcza poezję, literaturę i
muzykę wraz z serdecznymi gratulacjami i najlepszymi życzeniami wielu
dalszych lat owocnej działalności i nieustannych sukcesów”
Romuald Mieczkowski
OBJAZDOWE KINO I INNE OPOWIADANIA WILEŃSKIE
Literatury, dotyczącej Wilna i Wileńszczyzny, powstało niemało. Cieszyła się ona sympatią przed wojną, istniała w ocenzurowaniu w Polsce Ludowej, temat podejmowany był na emigracji. Z nową siłą pojawiła się ona po zdobyciu niepodległości w Polsce i na Litwie. W większości literatura ta opisywała wojenną gehennę i łagry, życie na obczyźnie. A co działo się po wojnie na terenach, na których pozostali Polacy?
Takich świadectw niewiele. Szczególnie, jeśli chodzi o dokonania literackie, tworzone przez naocznych świadków, Polaków, którzy pozostali na Litwie, Białorusi czy Ukrainie.
Niektóre moje opowiadania to świat, widziany jakby w krzywym zwierciadle, niezrozumiały dla dziecka, wychowanego w polskiej tradycji, ale żyjącego w twardych sowieckich realiach. Zdarzenia te bywają jednocześnie śmieszne i dramatyczne, bywają też rodzajem dokumentu, bowiem ludzie noszą w nich swe prawdziwe nazwiska. Jest to swoisty hołd, który oddałem rodzinie, krewnym i sąsiadom podwileńskiej osady Fabianiszki. Dzięki jednemu opowiadaniu moi dziadkowie Piotrowscy pośmiertnie zostali upamiętnieni za uratowanie podczas wojny rodziny żydowskiej.
Są też opowiadania, nawiązujące do prozy poetyckiej.
Tak się stało, że większość z nich czekała na druk ponad dziesięć lat, niektóre zaistniały w przekładach po litewsku, rosyjsku i angielsku. Nie mogąc wydać ich w odpowiednim wydawnictwie w Polsce, zamierzenie zrealizowałem na Litwie, inaugurując w ten sposób Bibliotekę Znad Wilii. Pracuję nad powieścią, która będzie rozwinięciem tych wątków. Zdaję sobie sprawę z tego, jak ważna taka kronika, nasz czas teraźniejszy, nieznany dla polskiego czytelnika. Książka jest próbą przypomnienia o nas, Polakach na Wileńszczyźnie, o naszych dziejach, snach, oczekiwaniach i marzeniach. Myślę, że i edytorsko to piękne wydanie, zawarłem w nim bowiem drogie dla mnie zdjęcia.
Romuald Mieczkowski
ZBUDOWAĆ ŁÓDŹ
Pod koniec 1999 roku ukazała się moja książka poetycka Dźwięki ulicy Szklanej, w której znalazły się wiersze "wileńskie". Aczkolwiek nie należę do twórców chętnie i często dedykujących swe utwory komuś lub czemuś, to w ciągu lat - o czym przedtem nie zdawałem sobie sprawy - zebrało się niemało strof, inspirowanych Wilnem, aurą i magicznością jego zakątków, historią i dniem dzisiejszym, topograficznie i sytuacyjnie nawiązujących do miejsc i ludzi w mieście nad Wilią. Obrałem wtedy najprostszą konstrukcję wydania - po prostu swoją twórczość podzieliłem na dekady.
Pozostało jednak nieco wierszy "innych". Tych, pisanych w Wilnie i poza nim, rejestrujących stan ducha w różnych okolicznościach. Niektóre z nich były drukowane w prasie, część rozproszyła się - co jest charakterystyczne dla pisarstwa polskiego także moich wileńskich kolegów - w różnych antologiach "kresowych" i wydaniach bardzo przypadkowych, często bez podmiotowości wydawniczej. Postanowiłem je scalić według tegoż klucza - umieszczając w porządku chronologicznym. Lekturę można rozpocząć nietypowo - od końca. W ostatnich rozdziałach znalazły się wiersze najnowsze, znaczna ich część drukowana jest po raz pierwszy.
wersja pdf
Ostatnio Romuald Mieczkowski tłumaczył utwory z litewskiego,
ukraińskiego, białoruskiego i rosyjskiego do wielojęzycznej pięknej
bibliofilskiej antologii pt. Magnus Ducatus Poesis – Pokonywanie granic
(Wilno, 2007), w której znalazły się utwory czołowych poetów z Litwy,
Polski, Białorusi i Ukrainy. Ukazała się ona pod patronatem prezydenta Litwy
Valdasa Adamkusa, który opatrzył ją wstępem:
"Jestem pewien, że Wielkie Księstwo Poezji przejmie i twórczo kontynuować
będzie najważniejsze tradycje ludzi związanych wspólną przeszłością,
wspólnymi zobowiązaniami wobec teraźniejszości i przyszłości. Nie patrząc
bowiem na to, jak byśmy się różnili, istnieje wspólna historia, istnieje
ugruntowana wiekami wspólnota duchowa. Jestem pewien, że kierując się tymi
wartościami w gronie Magnus Ducatus Poesis wspaniale czuliby się Franciszek
Skoryna i Adam Mickiewicz, Czesław Miłosz i Jerzy Giedroyć".
Romuald Mieczkowski WILEŃSKIE ETIUDY