Inauguracja pontyfikatu ... "Nie lękajcie się!" -
22.10.1978
Bez przesady można
powiedzieć, że atmosfera wyczekiwania objęła tego dnia cały świat.
Dla większości Polaków to oczekiwanie mieszało się z radością.
Komunistyczne władze PRL, które musiały w dodatku przełknąć
transmisję tego wydarzenia w państwowej telewizji, przeżywały strach
o przyszłość całego systemu. "Proletariusze wszystkich krajów,
łączcie się!" - ten slogan towarzyszył winiecie "Trybuny Ludu" także
w wydaniu z 22 października 1978 roku. Tego dnia nie tylko
proletariusze, ale przede wszystkim komunistyczni władcy bloku
wschodniego byli rzeczywiście zjednoczeni. Połączył ich strach. Oto
bowiem człowiek z kraju komunistycznego został Papieżem, a jego
słowa - których przecież nie można ocenzurować! - usłyszą ludzie na
wszystkich kontynentach. Te słowa rzeczywiście wstrząsnęły światem.
Wezwanie "nie lękajcie się!" zabrzmiały jak wyzwanie i miały w sobie
potencjał dużo mocniejszy od tego prezentowanego podczas wojskowych
defilad na Placu Czerwonym. Transmisję z Placu św. Piotra obejrzało
miliard osób! Już wówczas dla każdego obserwatora tej przejmującej
inauguracji - kimkolwiek by był, skądkolwiek by pochodził, i w
cokolwiek wierzył - nie mogło być wątpliwości, że ten świat nie
będzie już taki sam. Z perspektywy czasu widać jeszcze wyraźniej
znaczenie tamtego wezwania.
Owo "nie lękajcie się", stało się
słynnym już dziś "znakiem firmowym" pontyfikatu Jana Pawła II. A to
dlatego, że w miarę upływu czasu świat coraz wyraźniej przekonywał
się jak niezwykły i niestereotypowy to papież, jak wiele osiągnął,
ile razy zdumiał świat. Rzeczywiście, on się nie
lękał...
Pierwsza zagraniczna podróż (do Ameryki
Łacińskiej: Dominikana, Meksyk i na Wyspy Bahama) 25.01-01.02
1979.
W przemówieniu do Episkopatu Ameryki Łacińskiej Papież
przestrzega przed coraz powszechniejszym "nowym sposobom
odczytywania" Ewangelii, dopuszczającym przemoc jako środek walki z
niesprawiedliwością. "(...) obraz Chrystusa polityka,
rewolucjonisty, wywrotowca z Nazaretu, nie zgadza się z katechezą
Kościoła". Pierwsza podczas tego pontyfikatu przestroga przed tzw.
"teologią wyzwolenia".
Pierwsza encyklika - "Redemptor
Hominis" - 04.03.1979
"Redemptor
hominis" to wykład chrześcijańskiego humanizmu. Był to zaś - jak
wyznał sam Papież - "temat, który przywiózł ze sobą" do Rzymu. Jest
to wykład klarowny i piękny. Nic dziwnego: Autor dopiero niedawno (i
z żalem) porzucił literacki warsztat (choć nie na zawsze, jak miało
się okazać po latach). Papież pisze np., że "głębokie zdumienie
wobec wartości i godności człowieka nazywa się Ewangelią, czyli
Dobra Nowiną. Nazywa się też chrześcijaństwem".
W dokumencie
ogłoszonym pięć miesięcy po wyborze na papieża, Jan Paweł II ukazuje
światu główne idee, którym pragnie służyć jako następca św. Piotra.
Encyklika jest także oceną duchowej kondycji współczesnego świata
widzianą oczyma "młodego" Papieża. Nie jest to diagnoza
optymistyczna. Papież mówi o XX wieku jako stuleciu, w którym
"ludzie ludziom ogromnie wiele zgotowali krzywd i cierpień". Daje do
zrozumienia, że proces ten nie został zdecydowanie zahamowany i
wyraża nadzieję, że powołanie do życia ONZ będzie sprzyjało
określeniu i ustaleniu obiektywnych i nienaruszalnych praw
człowieka.
Temat ten - jeden z fundamentów pierwszej papieskiej
encykliki - stanowi także niezwykle charakterystyczny rys całego
pontyfikatu Jana Pawła II, często nazywanego "papieżem praw
człowieka". Znajdują się tu także inne wielkie wątki, rozwijane w
kolejnych latach pontyfikatu: wezwanie o to, by nie tyle "więcej
mieć”, ale "bardziej być"; niepokój dotyczący panującej w świecie
społecznej niesprawiedliwości; wskazanie na rozziew między stałym
postępem cywilizacyjnym a rozwojem moralności i etyki, który "zdaje
się, niestety, wciąż pozostawać w tyle"
Pielgrzymka
do Polski - 02-10.06.1979 *
Z ciężkim
sercem i wielkim strachem władze zgodziły się "wpuścić"
papieża-Polaka do Ojczyzny. To było jak sen. Polacy wyczuwali, że
nie są już pozbawionymi prawa głosu świadkami historii, ale też -
wreszcie!- staja się jej uczestnikami. Tej podróży towarzyszy
entuzjazm milionów Polaków i wielkie wzruszenie samego Papieża,
który doskonale wie, że dla rodaków jest zwiastunem wolności.
Podczas kolejnych etapów wizyty Jan Paweł II przypomina o wspaniałym
chrześcijańskim dziedzictwie tej ziemi oraz o tym, że bez
chrześcijaństwa nie ma Polski i jej kultury. Niemal od razu staje
się jasne, że wołanie na warszawskim Placu Zwycięstwa: "Niech zstąpi
Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi!" zyska trwałe miejsce w
polskiej historii. To w znacznej mierze dzięki nim właśnie Polacy,
których wybór Karola Wojtyły w jakiś tajemny sposób zjednoczył,
teraz poczuli się jeszcze bardziej wolni i solidarni. Rok później
narodziła się "Solidarność"...
W Gnieźnie słowiański Papież
przypomina o prawie stałego "obywatelstwa" w Europie dla krajów ze
wschodniej części kontynentu; na terenie obozu koncentracyjnego
Auschwitz medytuje nad złem XX wieku i totalizmach, które
napiętnowały całe stulecie.
Papieska pielgrzymka w 1979 to nie
tylko upomnienie się u komunistycznych możnowładców o polityczną
wolność dla narodu. To także, a może nawet przede wszystkim, wielki
apel do sumień wszystkich i każdego z osobna, by nie mówić "nie"
Chrystusowi i zachować wierność chrześcijańskiemu dziedzictwu
Polski. Te piękne, niezapomniane słowa z krakowskich Błoni miały
przygotować Polaków na czas odzyskanej
wolności.
Przemówienie na forum ONZ -
02.10.1979
Pean na cześć praw człowieka, w tym wolności
sumienia. Czytelna przestroga wobec systemów ateistycznych, w
których ludzie wierzący stają się obywatelami drugiej kategorii.
Daniel Moynihan, ambasador USA przy ONZ: "(...) delegaci z Europy
Wschodniej i Związku Sowieckiego (...) po raz pierwszy w tej sali
byli przestraszeni, a nie znudzeni".
Wizyta u patriarchy
ekumenicznego Dimitriosa I w Istambule -
30.11.1979.
Ustanowienie oficjalnego dialogu teologicznego
pomiędzy Kościołami: katolickim i prawosławnym. "(...) potwierdzamy
ponownie naszą zdecydowaną wolę uczynienia wszystkiego, co w naszej
mocy, żeby przyspieszyć dzień, kiedy przywrócona zostanie pełna
wspólnota (...) i kiedy będziemy mogli koncelebrować boską
Eucharystię".
Pierwsza pielgrzymka do Afryki (Zair, Kongo,
Kenia, Ghana, Górna Wolta i Wybrzeże Kości Słoniowej) 02.-12.05
1980
Pierwsze bezpośrednie doświadczenie Afryki i pierwsze
wnioski: "To nie jest Kościół przyniesiony z zewnątrz, to jest ich
Kościół, Kościół przeżywany autentycznie, po afrykańsku; wszyscyśmy
to widzieli, czuli, obserwowali; i my także doznajemy wielkiej
radości z powodu tej afrykańskości, ponieważ Kościół, który byłby
czymś importowanym, (...) nie byłby jeszcze autentycznym i
autentycznie dojrzałym Kościołem" (do dziennikarzy podczas lotu do
Rzymu)
Pielgrzymka do Francji,
30.05-02.06.1980
Papież na stadionie Parc de Princes
odpowiada na pytania nurtujące młodych Francuzów (m.in. o "rygoryzm"
Kościoła w kwestiach seksualnych). Podczas Mszy na lotnisku Le
Bourget pada jedna z najbardziej dramatycznych kwestii tego
pontyfikatu: "(...) Francjo, najstarsza córko Kościoła, czy jesteś
wierna przyrzeczeniom twojego Chrztu?"
Wystąpienie w
siedzibie UNESCO w Paryżu - 02.06.1980 *
Na to wydarzenie oczekiwano ze zrozumiałym
zainteresowaniem. Oto do siedziby światowej organizacji zajmującej
się dziedzictwem kulturowym ludzkości przybywa Papież ze Wschodu, z
obszaru, gdzie oficjalna kultura od dziesięcioleci żyje w ramach
regulowanych przez partyjnych funkcjonariuszy. Czym będzie chciał
podzielić się ze światem ktoś, kto jako twórca, ma z kulturą związek
szczególny? Co powie były aktor, poeta i dramaturg, wytrawny
intelektualista i przyjaciel ludzi kultury?
Papieskie wystąpienie
to "głęboki i szczery hołd" złożony wszystkim kulturom ludzkości; to
wyrażenie zachwytu "nad twórczym bogactwem ducha ludzkiego, nad tym
nieustającym trudem, który ma na celu zachowanie i ugruntowanie
tożsamości człowieka". Wyrażając przekonanie o szczególnym związku
religii - zwłaszcza chrześcijaństwa - z kulturą, czego dobitnie
dowodzi przykład Europy, z szacunkiem wspomina o tym dziedzictwie,
które wypływa "z innych źródeł inspiracji religijnej i
humanistyczno-etycznej". Ta otwarta i pełna uznania postawa wobec
wszystkich kultur będzie charakteryzować dalsze lata pontyfikatu.
Kulturą jest bowiem dla Papieża to, przez co człowiek staje się
bardziej człowiekiem, bardziej "jest".
Paryskie przemówienie
zawierało też wzruszające nawiązanie do polskiej kultury, zwłaszcza
jej roli w najmroczniejszych czasach. Człowiek, który poznał z
bliska realia obydwu totalizmów składa świadectwo iż jego naród
oparł się rozbiorom i potędze okupantów dzięki własnej kulturze. Ona
właśnie okazała się "potęgą większą od tamtych potęg". Kto wie, może
wypowiadając te słowa papież przypominał sobie czasy konspiracyjnego
teatru, w którym sam recytował Mickiewicza, Słowackiego,
Norwida?
Druga encyklika - "Dives in misericordia"
- 30.11.1980.
Medytacja o tajemnicy miłosierdzia, wezwanie do
jego czynienia w świecie, który niejednokrotnie wciąż hołduje
zasadzie "oko za oko i ząb za ząb" i w którym niepokoi "upadek wielu
podstawowych wartości". Encyklika, która, jak dziś widać, była
"wstępem" do aktu zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu w
Łagiewnikach.
List do sekretarza generalnego KC KPZR
Leonida Breżniewa - 16.12.1980
Styl dyplomatyczny, ale
przesłanie jasne: to głos w obronie suwerenności Polski kierowany do
szefa komunistycznego imperium. Obawa przed radziecką interwencją,
tak żywa w Polsce, nie mogła nie niepokoić polskiego papieża, który
przypominał Breżniewowi, iż Polska stała się w 1939 roku pierwszą
ofiarą agresji, przeżyła straszliwa okupację i straciła blisko 6
milionów ludzi. Papież prosi Sekretarza KPZR, aby uczynił wszystko
dla wyeliminowania przyczyn zaniepokojenia "wokół aktualnej sytuacji
w Polsce".
Ogłoszenie Cyryla i Metodego współpatronami
Europy - 31.12.1980
Kolejne przypomnienie, iż historia Europy
to także bogata duchowość wschodniej części kontynentu, w której
Ewangelię krzewili przypominani całej Europie apostołowie
Słowian.
Audiencja dla delegacji "Solidarności" -
15.01.1981
Wzruszające spotkanie z postacią uważaną przez
Polaków za duchowego ojca "Solidarności". Papież wyraża wdzięczność
za to, że ruch nie jest skierowany "przeciwko" komukolwiek, ale
wyłącznie "ku": ku wspólnemu dobru reform.
Pierwsza
pielgrzymka do Azji (Pakistan, Filipiny, wyspa Guam, Japonia,
Alaska) 16-27.02. 1981
Papież na najludniejszym i najmniej
katolickim kontynencie. Podczas spotkania w Seulu wyraża uznanie
duchowym przywódcom różnych religii dla "cennego dziedzictwa
kulturowego i godnych podziwu tradycji", których są "stróżami i
żywym świadectwem". Wspólnoty katolickie zachęca do pielęgnowania
ewangelicznych wartości oraz budzenia powołań.
Zamach -
13.05.1981 *
Papamobile wolno
przemieszcza się wśród sektorów wypełnionych pielgrzymami z całego
świata. Papież zdążył właśnie oddać rodzicom małą dziewczynkę, którą
przed chwilą, wśród wiwatów tłumu uniósł i przytulił. Głośne, suche
trzaski. Dwa lub trzy. Z placu podrywają się gołębie. Papieski
sekretarz ks. Stanisław Dziwisz jest kompletnie zaskoczony. Nie od
razu rozumie co się stało. Spogląda na Papieża: "Chwiał się, ale nie
było widać krwi ani ran. Zapytałem: <Gdzie?> Odpowiedział:
<W brzuch?> Spytałem jeszcze: "Czy bardzo boli?", a on
powiedział: - "Tak".
Zamach. A więc wydarzenie nie przewidziane,
nie zaplanowane przez Papieża. Żaden dokument, inicjatywa, idea,
spotkanie czy pielgrzymka. A jednak jedno z najważniejszych wydarzeń
pontyfikatu, pełne zdumiewających okoliczności. Począwszy od faktu,
że Jan Paweł II przeżył. Kula o milimetry mija części ciała, których
uszkodzenie może spowodować natychmiastową śmierć. Musiała więc, -
jak pisze André Frossard - "przebyć w organizmie trasę zupełnie
nieprawdopodobną". Cud? Dla Papieża kolejny dowód opieki Matki
Bożej, której powierzył swoje posługiwanie, a słowa Totus Tuus -
Cały Twój, umieścił w swoim herbie. Nie obawiał się śmierci: "w
chwili, kiedy padałem na placu świętego Piotra, miałem wyraźne
przeczucie, że wyjdę z tego". Zdumionemu Frossardowi wyzna też:
"czyjaś ręka strzelała, ale Inna Ręka prowadziła kulę". Zamach miał
miejsce 13 maja a więc w rocznicę pierwszych objawień w Fatimie z
1917 roku. Jeszcze w szpitalu papież prosi o kopertę z trzecią
tajemnicą fatimską. Przeczyta tam o cierpiącym człowieku w
bieli...
Zamach sprawi, że stanie się jeszcze bliższy milionom
chorych, cierpiących, prześladowanych. Od tego momentu spotkania z
nimi nabiorą dodatkowego wyrazu. Odtąd będzie jeszcze bardziej
jednym z nich.
Trzecia encyklika - "Laborem
exercens"[O pracy ludzkiej] - 14.09.1981
Refleksja o tym,
czym jest i czym powinna być praca człowieka; przypomnienie zasady,
"której Kościół stale nauczał. Jest to zasada pierwszeństwa 'pracy'
nad 'kapitałem' ". Autor, były robotnik, mocą papieskiego
autorytetu, występuje w obronie godności robotników, także we
własnej ojczyźnie. Jednemu z rozdziałów nadaje tytuł: "Solidarność
ludzi pracy"...
Adhortacja apostolska "Familiaris
consortio", 22.11.1981
Przegląd wyzwań dotyczących
współczesnej rodziny (antykoncepcja, rozwody i małżeństwa
niesakramentalne) i wskazanie na piękno życia według wartości, co -
jak przyznaje - nie jest łatwe. Świadectwo ogromnej wiedzy i jeszcze
większej troski o to, by osoby przeżywające różnorakie trudności nie
czuły się odłączone od Kościoła.
Kard. Joseph Ratzinger
zostaje mianowany prefektem Kongregacji Nauki Wiary -
25.11.1981.
Nominacja dla - jak się miało okazać - jednej z
najbardziej wyrazistych postaci Watykanu. Przez następne lata świat
będzie z podziwem obserwował sposób, w jaki niemiecki kardynał łączy
łagodny sposób bycia z funkcją nieugiętego "strażnika
doktryny".
Pielgrzymka do Fatimy - 13.05.1982 *
Papież przybywa tu dokładnie w pierwszą
rocznicę zamachu. Jak mówi w homilii, data 13 maja zbiega się "w
tajemniczy sposób z datą pierwszego objawienia w Fatimie" z 1917
roku. "Daty te spotkały się z sobą w taki sposób, że musiałem
odczuć, że jestem tutaj przedziwnie wezwany". Papież dziękuje Maryi
za uratowanie życia. Podobnie jak czyni to podczas wieczornego
czuwania przed bazylika Matki Bożej Fatimskiej. Wyznaje, że gdy po
zamachu odzyskał świadomość, jego myśli natychmiast pobiegły ku
sanktuarium w Fatimie, ażeby podziękować Matce Boga za ocalenie. We
wszystkim, co się wydarzyło, zobaczył Jej specjalną opiekę, a że
proste zbiegi okoliczności - jak mówi dalej - w planach Bożej
Opatrzności nie istnieją, odebrał doświadczenie zamachu jako
wezwanie do ponownego odczytania orędzia powierzonego trójce
pastuszków przed 65 laty. Dokonując więc diagnozy duchowego stanu
świata, dochodzi do wniosku, że "ewangeliczne wezwanie do pokuty i
nawrócenia wypowiedziane słowami Matki jest ciągle aktualne". Z
ubolewaniem stwierdza też, że "bardzo wielu ludzi i społeczeństw,
jak wielu chrześcijan poszło w kierunku przeciwnym niż wskazywało
orędzie pani z Fatimy. Grzech zyskał tak bardzo prawo obywatelstwa -
a negacja Boga rozprzestrzeniła się w ludzkich światopoglądach i
programach!". Dlatego oprócz dziękczynienia za własne ocalenie, Jan
Paweł II - podobnie jak przed nim dwukrotnie uczynił to papież Pius
XII - zawierza Maryi losy świata. Czyni to pełen "niepokoju o
doczesny i wieczny los ludzi i narodów", bowiem "wezwanie do pokuty,
nawrócenia, modlitwy nie spotkało się i nie spotyka z takim
przyjęciem, jak powinno!"
Ustanowienie Papieskiej
Rady Kultury, 20.05.1982
Poeta i dramaturg zostawszy Papieżem
powołuje gremium, które "ma świadczyć przed Kościołem i światem o
głębokim zainteresowaniu, które (...) Stolica Apostolska żywi wobec
postępu kultury i owocnego dialogu kultur, jak również ich
dobroczynnego spotkania z Ewangelią".
Wizyta w
anglikańskiej katedrze w Canterbury, 29.05. 1982
Wspólne
odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych podczas nabożeństwa
ekumenicznego. Wraz z prymasem kościoła anglikańskiego Jan Paweł II
zapala kolejne świece symbolizujące chrześcijan z różnych Kościołów,
którzy w XX wieku zostali męczennikami.
Kanonizacja o.
Maksymiliana Kolbe, 10.10.1982
Polski papież, który wcześniej
wielokrotnie medytował nad złem XX wieku przybywając na miejsce
kaźni o. Maksymiliana, teraz ogłasza go świętym i określa jako
męczennika. André Frossard nazywa o. Kolbe "świętym z
otchłani".
Prezentacja książki André Frossarda "Nie
lękajcie się. Rozmowy z Janem Pawłem II". Wielka rozmowa dwóch
wybitnych intelektualistów o papieskiej biografii, tajemnicy wiary,
Kościele, świecie. Całość wieńczy niezwykła relacja Papieża o
zamachu na jego życie.
Wizyta w Nikaragui, 04.03.1983 (w
ramach podróży do Ameryki Środkowej i na Karaiby)
Konfrontacja z
rewolucyjnym rządem sandinowskim, którego bojówki próbują zagłuszyć
papieską homilię. Papież nawołuje do jedności Kościoła, przestrzega
przed tzw. "Kościołem ludowym" i deformacjami nauki Kościoła przez
ideologie i programy polityczne.
Wizyta w rzymskim
kościele luterańskim - 11.12.1983
Nieco wcześniej, w związku
z 500. rocznicą urodzin ojca reformacji papież napisze o "głębokiej
religijności Lutra, którą powodowany stawiał z gorącą namiętnością
pytania na temat wiecznego zbawienia". W świątyni luterańskiej
Papież wyraża gorące pragnienie jedności wszystkich
chrześcijan.
Odwiedziny u zamachowca, Mehmeta Ali Agcy w
rzymskim więzieniu Rebibbia - 27.12.1983
Już w pierwszym,
nagranym kilka dni po zamachu wystąpieniu do wiernych, papież
wspomniał o "bracie", któremu szczerze przebaczył. Teraz odwiedza go
w więzieniu. Wielka lekcja dla każdego człowieka.
List
apostolski o chrześcijańskim sensie cierpienia - "Salvifici doloris"
- 11.02.1984
Papież osobiście doświadczony cierpieniem,
zgłębia jego tajemnicę, próbuje określić jego sens. Cierpienie
istnieje, "ażeby wyzwalać w człowieku miłość (...) ów bezinteresowny
dar z własnego <ja> na rzecz innych ludzi, ludzi
cierpiących".
Kongregacja Nauki Wiary ogłasza "Instrukcję
o niektórych aspektach <teologii wyzwolenia> - 06.08.1984
Kolejna przestroga Jana Pawła II, że marksistowska teoria "walki
klas" i dopuszczanie przemocy w walce o społeczną sprawiedliwość
jest nie do pogodzenia z chrześcijaństwem i nauką Kościoła, który ma
naturę transcendentną. Stąd ostrzeżenie przed "wykorzystywaniem
religijności ludu do przedsięwzięć rewolucyjnych".
List
apostolski do młodych całego świata - 31.03.1985
Bardzo
"ludzki" list wytrawnego znawcy młodzieży o sensie życia, sumieniu,
zmaganiach z samym sobą i różnych obliczach miłości. Dokument
"programowy" zainicjowanych w ten sposób Światowych Dni Młodzieży,
które będą jednym z fenomenów tego pontyfikatu.
Czwarta
encyklika - "Slavorum Apostoli" - 02.06.1985
Przypomnienie
dzieła Cyryla i Metodego i wielki hołd dla apostołów Słowian. W
czasach, gdy Europa podzielona jest żelazną kurtyną Papież wyprzedza
swój czas i modli się, aby "cała Europa coraz bardziej odczuwała
potrzebę jedności w wierze chrześcijańskiej oraz braterskiej
wspólnoty wszystkich jej narodów (...)".
Casablanca
(Maroko) - przemówienie na stadionie do muzułmanów - 19.08. 1985 *
Coś wydawało się niemożliwe - stało się
rzeczywistością. Pięćdziesiąt tysięcy zgromadzonych na stadionie
młodych muzułmanów słucha Papieża, który przybył do Maroka na
zaproszenie króla Hassana II.
Żaden papież nie zdecydował się na
taki krok, na ten - jak pisze Luigi Accattoli - "ewangeliczny
hazard". Ale czy rzeczywiście dla Papieża było w tym coś
ryzykownego? Raczej uznał po prostu, że w ten sposób realizuje
przesłanie Soboru Watykańskiego II, który z szacunkiem wypowiada się
o innych religiach i deklaruje, iż "Kościół katolicki nic nie
odrzuca z tego, co w religiach owych prawdziwe jest i święte". 20
lat później szczególnie aktywny uczestnik Soboru już jako Papież
soborowe idee wciela w czyn. A jednak spotkanie w Casablance
stanowiło wydarzenie niezwykłe. Głowa Kościoła katolickiego słuchana
z uwagą przez wyznawców innej, wielkiej religii świata. "My,
chrześcijanie i muzułmanie na ogół źle się rozumieliśmy i w
przeszłości występowaliśmy czasem przeciw sobie (...). Czyż w
świecie, który pragnie jedności i pokoju, a jednak przezywa tysiące
napięć i konfliktów, wierzący nie powinni popierać przyjaźni i
zjednoczenia między ludźmi i ludami, które na ziemi tworzą jedną
wspólnotę?" Wskazywanie na to, co łączy - pomimo różnic religijnych
i obciążeń historycznych - i zachęty do harmonijnego budowania
wspólnej przyszłości jest jedną ze "specjalności" Jana Pawła II.
Czynił to zarówno przed wizytą w Maroku jak i po niej. Ale spotkanie
w Casablance w szczególnie wyraźny sposób pokazało światu, że Jan
Paweł II jest niekwestionowanym i być może jedynym powszechnie
uznawanym sumieniem świata. Po drugie zaś, z dzisiejszej perspektywy
wyraźnie widać, że jego zachęta do chrześcijańsko-islamskiego
pojednania i dialogu miała iście proroczy charakter...
Wizyta w rzymskiej synagodze - 13.04.1986
Po raz pierwszy w dziejach
papież przekracza próg synagogi. Już sam ten fakt uczyniłby to
wydarzenie historycznym. Ale to dopiero początek. Jan Paweł II
czterokrotnie nazywa Żydów braćmi. Wypowiada zdanie, które - obok
"nie lękajcie się!" będzie w kolejnych latach najczęściej bodaj
cytowaną frazą papieża Wojtyły: "Jesteście naszymi umiłowanymi
braćmi i - można powiedzieć - naszymi starszymi braćmi". Papież i
główny rabin Rzymu siedzą obok siebie, przemawiają, czytają
psalmy.
Jan Paweł II wizytą w synagodze wprowadza w bolesne,
pełne wzajemnych uprzedzeń i oskarżeń relacje - nowy, braterski ton.
Kluczem jest II Sobór Watykański, którego duchowe dziedzictwo ten
Papież stara się pomnażać. Dlatego przywołuje słowa deklaracji
"Nostra aetate", iż Kościół "ubolewa nad nienawiścią,
prześladowaniami i wszelkimi objawami antysemityzmu, skierowanymi
przeciw Żydom w każdym czasie i przez kogokolwiek"; nawiązując do
oskarżeń Żydów o Ukrzyżowanie Chrystusa podkreśla, iż rzekomo
usprawiedliwiona teologicznie dyskryminacja Żydów "nie ma żadnych
podstaw".
Jan Paweł II, papież z Polski wielokrotnie w swoim
życiu bywał na terenie hitlerowskiego obozu zagłady w Oświęcimiu,
który leżał przecież na terenie archidiecezji krakowskiej.
Przybywając tam jako następca św. Piotra przypominał: "Ten to naród,
który otrzymał od Boga Jahwe przykazanie <nie zabijaj> w
szczególnej mierze doświadczył na sobie zabijania"...
Wizyta w
rzymskiej synagodze nie była jedynie gestem, lecz - jak się miało
okazać - uwerturą do wielkiego dzieła pojednania
katolicko-żydowskiego. Jego ukoronowaniem dokona się podczas
poruszającej - dla obydwu stron - wizyty w Jerozolimie.
Piąta
encyklika - Dominum et Vivificantem" - 18.05.1986
Po encyklikach
poświęconych Chrystusowi i Bogu Ojcu, Jan Paweł II ogłasza medytację
na temat tajemnicy Trzeciej Osoby Trójcy Świętej. "(...) Kościół
nieustannie wyznaje: jest w naszym stworzonym świecie Duch, który
jest darem nie stworzonym. Jest to Duch Ojca i Syna
(...)"
Międzyreligijne spotkanie modlitewne w Asyżu
- 27.10.1986
Niezwykła inicjatywa soborowego papieża, który idąc
za wskazówkami Vaticanum II, także w innych religiach dostrzega i
darzy szacunkiem to wszystko, co jest w nich piękne i święte. Na
zaproszenie Jana Pawła II do Asyżu przybywa 47 delegacji
reprezentujących wyznania chrześcijańskie oraz przedstawiciele 13
innych religii. Nie jest tajemnicą, że nie wszyscy w Watykanie byli
zachwyceni papieska ideą, którą - jak mniemali - ryzykuje autorytet
Kościoła i jego szczególny status w świecie.
Świat jest zdumiony
pokorą Papieża, który stojąc ramię w ramię z żydami, hinduistami,
muzułmanami i ubranymi w egzotyczne stroje wyznawcami różnych wyznań
i religii, w ich obecności modli się o pokój i wraz z nimi oddaje
się medytacji nad wspólną odpowiedzialnością za losy ziemi. Tej
wspólnej modlitwie i zadumie nad losami świata towarzyszy
niespotykane wyciszenie całego globu. Umilkły strzały, zaniechano
walk, nie podkładano bomb. Nie wszyscy posłuchali, ale i tak można
powiedzieć, że papieski apel zyskał olbrzymi rezonans. 11 września
2001 świat przekonał się o wielkim potencjale nienawiści,
kierowanej, o zgrozo, w imię religii! Dlatego w styczniu 2002 roku
miasto św. Franciszka stało się świadkiem kolejnego spotkania
Papieża z przedstawicielami religii świata. Spotkania w Asyżu to
kamienie milowe w dialogu między religiami ale nie tylko. Jeden z
rabinów wypowiada publicznie myśl, która towarzyszy wówczas chyba
wszystkim uczestnikom i obserwatorom tego spotkania: nikt inny tylko
Jan Paweł II mógł zgromadzić na specjalnym spotkaniu przedstawicieli
tylu religii świata. To potwierdzenie ogromnej roli papiestwa i
niezwykłego, nieporównywalnego z nikim współcześnie żyjącym
autorytetu Papieża-Wojtyły.
Najdłuższa podczas
pontyfikatu pielgrzymka Jana Pawła II (Bangladesz, Singapur, Fidżi,
Nowa Zelandia, Australia, Seszele) - 18.11-01.12.1986
Na
trasie różne religie, kultury, sytuacje ekonomiczne, ustroje
polityczne... Papież spotyka z Matką Teresą z Kalkuty oddając tym
samym hołd jej wielkiemu dziełu (wkrótce założy w Watykanie
schronisko dla biednych, w którym posługiwać będą siostry z jej
zgromadzenia); odwiedzając kraje islamskie i buddyjskie wyraża
szacunek dla miejscowych kultur i religii; chrześcijan zachęca do
wytrwania w wierze; Aborygenów do ochrony ich
kultury.
Szósta encyklika - "Redemptoris Mater" -
25.03.1987
Papież, w którego herbie widnieje litera "M" i
hasło" Totus Tuus" - cały Twój pisze o roli Maryi w życiu Kościoła.
Ogłasza Rok Maryjny (1987) podkreślając, że "odkąd dokonała się
tajemnica Wcielenia, dzieje ludzkości weszły w <pełnię czasu>,
a znakiem tej pełni jest Kościół".
Siódma encyklika -
"Sollicitudo rei socialis" - 30.12.1987
Pesymistyczna
diagnoza stanu współczesnego świata, który grzeszy "egoizmem, żądzą
nadmiernego zysku i władzy", nie jest zaś równomiernym rozwojem
społeczeństw. Wezwanie do solidarności z rzeszami tych, którzy
"cierpią pod nieznośnym ciężarem nędzy" oraz reformy
międzynarodowych systemów, m.in. handlowego oraz monetarnego i
finansowego w celu poprawy losu najuboższych
świata.
Przemówienie w Parlamencie Europejskim w
Strasburgu, 09.10.1988
Papież kreśli wizje Europy jako
"przewodniczki cywilizacji światowej". Aby znów mogła zasłużyć na to
miano musi pozostać wierna swojej wspaniałej humanistycznej
tradycji, która czerpała z chrześcijaństwa i pozostawała otwarta na
religijną inspirację.
Adhortacja apostolska
"Christifideles laici" o powołaniu i misji świeckich w Kościele 20
lat po II Soborze Watykańskim, 30.12.1988
Efekt synodu
biskupów, którzy obradowali pod przewodnictwem papieża, który na
długo przed objęciem Stolicy Piotrowej był wielkim promotorem
świeckich. Dokument jest ich kolejnym "dowartościowaniem": "Oni nie
tylko należą do Kościoła, oni są Kościołem".
Pierwsza w
historii papieska pielgrzymka do krajów skandynawskich -
01-10.06.1989
Następca św. Piotra w Norwegii, Islandii,
Finlandii, Danii i Szwecji, krajach skrajnie zsekularyzowanych, w
których katolicy stanowią ułamki procenta. Pierwsze w dziejach
papieskie modły za kręgiem polarny. Jan Paweł II głosi konieczność
pojednania chrześcijan; część biskupów luterańskich bojkotuje
spotkanie z biskupem Rzymu.
List apostolski z okazji 50.
rocznicy wybuchu II wojny światowej, 27.08.1989
Gorzka
refleksja o straszliwym żniwie wojen, które wybuchy w
chrześcijańskiej przecież Europie. "Zaprawdę, trudno jest iść dalej
mając za sobą tę straszliwą kalwarię ludzi i
narodów"
Kanonizacja Brata Alberta - Adama Chmielowskiego
i Agnieszki Czeskiej - 12.11.1989
Adam Chmielowski odszedł od
sztuki i wybrał ewangeliczny radykalizm poświęcając się najuboższym.
Wywarł duży wpływ na wybór kapłaństwa przez młodego Karola, który
jako biskup poświęca mu dramat ("Brat naszego Boga") a jako Papież
ogłasza świętym bohatera swojej sztuki... Akurat w roku "aksamitnej
rewolucji" słowiański papież kanonizuje Agnieszkę, czeską
księżniczkę z XIII w.
Audiencja dla prezydenta ZSRR,
Michaiła Gorbaczowa - 01.12.1989
Sowiecki przywódca w
papieskich apartamentach! Serdeczność papieża, który widzi w
Gorbaczowie męża opatrznościowego w dziele wyzwalania się Europy z
jarzma komunizmu. Rzecznik Watykanu (cytowany przez George'a Weigla)
relacjonował, że przywódca ZSRR powiedział do żony: "Raiso
Maksimowno, mam zaszczyt przedstawić ci najwyższy autorytet moralny
na ziemi". I dodał z uśmiechem: "On jest Słowianinem, tak jak
my!"
Pielgrzymka do Czechosłowacji -
21-22.04.1990
Prezydent Havel do niedawna dysydent, teraz
prezydent wypowiada słowa, które natychmiast obiegną świat: "Nie
wiem, czy wiem, co to jest cud. Mimo to ośmielam się powiedzieć, że
jestem w tej chwili uczestnikiem cudu".
Beatyfikacja
Piotra Jerzego Frassati, 20.05.1990
Aktywnie zaangażowany w
życie Kościoła włoski świecki, oddany pracy charytatywnej na rzecz
najuboższych. Kochał góry i piękno sztuki, studiował inżynierię.
Zmarł w wieku 24 lat po ataku ciężkiej infekcji. Zachęcając do
obejrzenia wystawy archiwalnych fotografii Frassatiego, Papież nie
zawahał się powiedzieć: "Idźcie, popatrzcie na te zdjęcia i
zobaczcie, jak wyglądał człowiek ośmiu
błogosławieństw".
Ósma encyklika - "Redemptoris missio" -
07.12.1990
Panorama duchowego stanu ludzkości; Papież określa
dzisiejszą rolę Kościoła we współczesnym świecie, który "jak się
wydaje, zatracił sens spraw ostatecznych i samego istnienia".
Obszerne rozważania na temat jednego z najważniejszych pojęć tego
pontyfikatu - "nowej ewangelizacji". To tu także pada ważne
stwierdzenie, że współczesny świat bardziej potrzebuje świadków
aniżeli nauczycieli.
Ustanowienie trzech administratur
apostolskich na terenie ZSRR, 13.04.1991
Próba powrotu do
normalności staje się początkiem powtarzanych przez kolejne lata
oskarżeń Cerkwi prawosławnej wobec Watykanu o chęć nawracania Rosjan
na katolicyzm i ekspansję na "terytorium kanonicznie
prawosławne".
Dziewiąta encyklika - "Centesimus annus" -
01.05.1991
Diagnoza sytuacji gospodarczej świata po klęsce
komunizmu. Ku czemu zmierzać? Lekki "ukłon" w kierunku kapitalizmu i
zdecydowana przestroga przed takim jego obliczem, które hołduje
wolności gospodarczej jako celowi samemu w sobie bez szacunku dla
drugiego człowieka.
VI Światowy Dzień Młodzieży w
Częstochowie, 14-15.08.1991 *
Niezapomniany znak wyzwalania się Europy z jarzma
komunizmu. To wszystko wyglądało jak piękny sen, a jednak zdarzyło
się naprawdę. Oto do polskiego sanktuarium przybywają setki tysięcy
młodzieży z krajów do niedawna zniewolonych przez ateistyczne i
antykościelne reżimy. Przyjeżdżają na spotkanie ze słowiańskim
Papieżem, który w znaczący sposób przyspieszył nadejście wolności,
przez co spotkanie na Jasnej Górze stało się w ogóle możliwe. I
kolejne "cuda": wśród miliona uczestników VI ŚDM było 100 tysięcy
chłopców i dziewcząt z krajów ZSRR (który za cztery miesiące będzie
już historią...); spod granicy kursuje specjalny, darmowy pociąg do
Częstochowy; władze ZSRR godzą się, by ci, którzy nie mają paszportu
przekraczali granicę jedynie na podstawie list sporządzonych w
parafiach. Przybywają więc z Białorusi, Rosji, Ukrainy, krajów
nadbałtyckich. Częstochowa wita także Węgrów, Rumunów, Bułgarów i
mieszkańców wielu innych państw "realnego socjalizmu".
Tu poczuli
się wolni. Dla wielu był to pierwszy kontakt z wolnym światem: z
tym, który dawało się odczuć w wyzwolonej Polsce i z tym, który
"przywiozła" do Częstochowy młodzież z różnych stron świata. Papież
wykorzystał to niezwykłe spotkanie, by przypomnieć młodzieży, że
korzenie europejskiej jedności znajdują się na Zachodzie i na
Wschodzie. "Kościół w Europie może w końcu swobodnie oddychać
obydwoma płucami". To spotkanie stanowiło okazję do odkrywania
duchowej jedności przez młode pokolenia chrześcijan z obydwu części
kontynentu. Nie można też zapomnieć przebojowego hymnu
częstochowskiego spotkania: "Abba, Ojcze". Jego pierwsze słowa: "Ty
wyzwoliłeś nas, Panie..." idealnie oddawały radosny klimat tamtych
dni, kiedy to młodzież Europy świętowała nadejście
wolności.
Adhortacja apostolska "Pastores dabo
vobis" o formacji kapłanów we współczesnym świecie,
25.03.1992
Analiza powołań w świecie i radykalne wymagania
wobec kapłanów: nie jest wykonawcą jakiejś funkcji, lecz ma być
"drugim Chrystusem". Kapłan musi od siebie wymagać (formacja
duchowa, ale i intelektualna!) a okres seminaryjny ma być dla
seminarzystów tym, czym dla Apostołów było przebywanie z
Chrystusem.
Ustanowienie Światowego Dnia Chorego (na dzień
11 lutego - święto Matki Bożej z Lourdes), 09.05.1992
Papież
szczególnie doświadczony cierpieniem ustanawia dzień poświęcony
chorym, o których mówi, że są szczególnym darem dla Kościoła i
wielokrotnie zachęca ich do ofiarowania swoich cierpień za
Kościół.
Wystąpienie w sprawie Galileusza,
31.10.1992
Papież zachęca do nowego dialogu pomiędzy nauką a
religią. Ubolewa, że dokonane niegdyś przez Kościół potępienie
Galileusza, który bronił poglądu Kopernika, iż to Słońce a nie
Ziemia są centrum Układu Słonecznego może utrwalać mit, że "duch
nauki i jej etyka poszukiwania prawdy są nie do pogodzenia z wiarą
chrześcijańską".
Katechizm Kościoła katolickiego -
07.12.1992 *
Opasła, teologiczna książka
światowym bestsellerem? A jednak! Katechizm Kościoła katolickiego
został dotąd opublikowany w 50 językach świata; nakład dawno
przekroczył 10 milionów egzemplarzy; tylko w ciągu pierwszego roku
sprzedano 3 miliony. Wydawnictwa - i to nie tylko religijne! -
rywalizowały ze sobą o uzyskanie praw do opublikowania tego dzieła;
Katechizm wydawały także oficyny niekatolickie! Dziełem
zainteresowali się nie tylko katolicy, ale cały chrześcijański świat
(z wielkim uznaniem przyjął katechizm Kościół prawosławny) a nawet
przedstawiciele innych religii. W ten sposób spełniło się gorące
pragnienie samego Papieża, który określił Katechizm jako "jedno z
największych wydarzeń w najnowszej historii Kościoła" oraz jako
"najdojrzalszy i najdoskonalszy owoc" Soboru Watykańskiego
II.
Dzieło to redagowała przez blisko 10 lat powołana przez
papieża komisja, zaś swoje propozycje i uwagi zgłaszali biskupi z
całego świata. W ten sposób powstał syntetyczny wykład całej
doktryny katolickiej w sprawach wiary i moralności, pisany
przejrzystym, zrozumiałym językiem. I pewnie jest to jedna z
tajemnic sukcesu Katechizmu. "Ludzie chcą posiadać Katechizm,
ponieważ pragną wiedzieć, co dzisiaj oznacza być katolikiem" -
tłumaczył światowe powodzenie tego dzieła kard. Joseph Ratzinger.
Prefekt Kongregacji Nauki Wiary zauważa, że jeszcze do początku XX
wieku istniało coś w rodzaju podstawowego języka wiary katolickiej;
wiadomo było, co oznacza łaska, grzech i co to są rzeczy ostateczne.
W ostatnich latach ten wspólny język zatracił się, dlatego pojawiła
się konieczność podobnego opracowania.
Chrystus powiedział: "Ja
jestem drogą, prawdą i życiem". Katechizm jest swoistym kodeksem
drogowym dla tych, którzy chcą korzystać z tej właśnie
Drogi...
Dziesiąta encyklika - "Veritatis splendor"
- 06.08.1993
Wszechstronna analiza "zmysłu" moralnego
współczesnego świata, któremu zaniepokojony Papież przypomina, iż
istnieją nienaruszalne normy moralne. Pisze, że we współczesnym
świecie nasilają się tendencje do rozerwania "więzi pomiędzy ludzką
wolnością a prawdą". Dostrzega "rozpowszechnione dzisiaj szeroko
tendencje subiektywistyczne, utylitarystyczne i relatywistyczne".
Odrzuca się "tradycyjną doktrynę o prawie naturalnym, o
powszechności i niezmiennej ważności jej nakazów".
V
Światowy dzień Młodzieży w Denver (Colorado, USA) -
12-15.08.1993
Zdaniem wielu amerykańskich duszpasterzy papież
otworzył nowy rozdział w ewangelizacji tamtejszej młodzieży, która -
jak im się wcześniej wydawało - znudzona dobrobytem nie będzie
zainteresowana spotkaniem z Papieżem. Znowu niespodzianka. Papież
przypomina półmilionowej rzeszy młodzieży (to największe
zgromadzenie w stanie Colorado) o sanktuarium
sumienia.
Pielgrzymka na Litwę, Łotwę i do Estonii -
04-10.09.1993
Papież przekracza granicę byłego ZSRR! Hołd dla
cierpiących w czasach komunizmu (m.in. poruszająca wizyta na Górze
Krzyży w litewskich Szawlach); głos na rzecz pojednania pomiędzy w
różny sposób ciemiężonymi i ludźmi komunistycznego
aparatu.
List do rodzin, 02.02.1994
Papież znowu
podejmuje swój "wielki temat", który pochłania go od czasów
wczesnego kapłaństwa, czyli: miłość, małżeństwo, rodzina. Teraz mówi
o walce "cywilizacji miłości" i "cywilizacji śmierci". Wielki głos w
obronie rodziny w imię radości i piękna, którym emanuje, gdy może
rozwijać się w miłości.
Ogłoszenie listu apostolskiego
"Ordinatio sacerdotalis" o udzielaniu święceń kapłańskich wyłącznie
mężczyznom - 22.05.1994
List wywoła niezadowolenie zwłaszcza
w Kościele anglikańskim, gdzie nieco wcześniej wyświęcono
kilkadziesiąt kobiet. Papież pisze m.in., że fakt, iż Matka Boża nie
otrzymała misji właściwej apostołom ani misji kapłańskiej "ukazuje
wyraźnie, że niedopuszczenie kobiet do świeceń kapłańskich nie może
oznaczać umniejszenia ich godności, ani ich dyskryminacji". Dodaje,
że rozstrzygnięcie o udzielaniu święceń wyłącznie mężczyznom jest
ostateczne.
"Przekroczyć próg nadziei" - 19.10.1994
*
Jeszcze zanim został papieżem, wprost
uwielbiał rozmowy, dyskusje, wymiany myśli. Jako arcybiskup
krakowski zapraszał do siebie ludzi kultury i intelektualistów. Po
"przeprowadzce" do Rzymu, organizuje w Castel Gandolfo coroczne
międzynarodowe spotkania naukowe poświęcając im część swojego
letniego wypoczynku.
"Przekroczyć próg nadziei" także jest owocem
"dialogowego" usposobienia Papieża. Pytania Vittirio Messoriego,
włoskiego publicysty zajmującego się problematyką religijną,
zainspirowały go na tyle, że postanowił na nie - starannie i na
piśmie - odpowiedzieć. Lektura to pasjonująca: Messori nie stawiał
pytań "na kolanach"; osoba rozmówcy nie sparaliżowała jego
dziennikarskiego temperamentu, dlatego otwarcie poruszał także
trudne tematy, prowokował. Czy i w jaki sposób człowiek może dojść
do przekonania, że Bóg naprawdę istnieje? Czy Papież nie miał nigdy
problemów z wiarą? Czy można żyć uczciwie, nie odwołując się do
Ewangelii? Dlaczego Bóg nie usuwa zła ze świata? Co to jest
zbawienie? Dlaczego - pomimo 2000 lat ewangelizacji a w dzisiejszych
czasach ogromnych wysiłków Jana Pawła II rosną w siłę religie
niechrześcijańskie "kosztem" katolicyzmu? Czy tylko Kościół
katolicki ma prawo nauczać całej prawdy Ewangelii? Papież podejmuje
35 pytań o wiarę, wielkie religie, współczesną moralność i politykę
nie jak władca i posiadacz jedynie słusznej prawdy nie znoszącej
sprzeciwu, lecz z wielką powagą i szacunkiem, z wyrozumiałością
wobec wątpliwości rozmówcy. W ten sposób daje kolejne świadectwo
swojej duchowej wielkości i humanistycznej głębi. Czyż można się
dziwić, że ta książeczka stała się międzynarodowym bestsellerem? Dla
Polaków kolejny powód do dumy: to szczególne dzieło powstało
oczywiście po polsku!
List apostolski "Tertio
millenio adveniente" - 10.11.1994 *
Dla
Jana Pawła II jubileusz 2000 lat chrześcijaństwa miał być
przygotowaniem "nowej wiosny życia chrześcijańskiego". Ten
kilkudziesięciostronicowy dokument stanowi przegląd wyzwań, przed
którymi staje współczesny Kościół. Dla Jana Pawła II największym z
nich jest realizacja ducha Soboru Watykańskiego II. Dlatego
proponuje on Kościołowi dokonanie swoistego rachunku sumienia i
namysłu: czy i na ile ów "wielki dar Ducha ofiarowany Kościołowi"
został przyjęty przez wiernych.
Znaczenie "Tertio..." polega na
odczytaniu znaków czasu, jakie przynosi koniec XX wieku w
perspektywie Ewangelii. Papież pisze o konkretnych wydarzeniach
historycznych oraz tych, które są planowane (np. pielgrzymki)
właśnie przez pryzmat Ewangelii, starając się odkrywać ich znaczenie
w perspektywie misji Chrystusa. Ale znaczenie tego dokumentu nie
zakończy się wraz z zakończeniem jubileuszu Jego narodzin.
Papież
umieszcza tu nowatorskie i mogące inspirować nie tylko katolików
idee, jak choćby ta mówiąca o konieczności uczynienia rachunku
sumienia Kościoła za winy dokonane w przeszłości przez dzieci
Kościoła. Także w tym dokumencie odnajdujemy piękne sformułowanie o
"ekumenizmie męczenników", o owej pochodzącej z różnych Kościołów
wspólnocie świętych, która "mówi głośniej aniżeli podziały".
To
dokument o trwałym znaczeniu, wielki testament papieża, który
Chrystusowi poświęcił swą pierwszą encyklikę. Jak pisze jeden z
papieskich biografów, "Tertio..." dowodzi, że "gwiazdą przewodnią
pontyfikatu Jana Pawła II pozostało wcielenie Jezusa Chrystusa
Odkupiciela, tak jak prawda o człowieku objawiona w Chrystusie
pozostała papieska propozycja dla świata".
"List do
dzieci" całego świata - 13.12.1994
Oczywiście pierwszy taki
list w dziejach papiestwa. Papież wspomina własne dzieciństwo,
przywołuje pamięć dzieci, które były wybitnymi świadkami Ewangelii i
prosi dzieci świata o modlitwę w intencji pokoju.
Msza św.
w Manili (największe zgromadzenie w dziejach ludzkości) - 15.01.1995
Największe zgromadzenie w dziejach
ludzkości. Szacuje się, że we Mszy sprawowanej przez Jana Pawłem II
w stolicy Filipin uczestniczyło... 5 a może nawet 7 milionów ludzi.
Tłum był tak wielki, że Papież nie mógł przedostać się do ołtarza
samochodem; konieczne stało się użycie helikoptera. Były to pierwsze
Światowe Dni Młodzieży organizowane na kontynencie azjatyckim -
najludniejszym i zarazem najmniej katolickim. Stanowiły niewątpliwe
ożywienie i duchowe wzmocnienie dla tamtejszych katolików, którzy na
co dzień świadczą o swojej wierze jako zdecydowana mniejszość. W
Manili poczuli wsparcie, którego udzielił im jeden z największych
autorytetów moralnych świata i duchowy gigant. Kultury Azji darzą
takie postaci szczególnym szacunkiem, dlatego - mimo, iż Jan Paweł
II reprezentował odmienną religię - także dla buddystów czy
szintoistów był tym, który "przychodzi z góry", "mężem Bożym", co
podkreślają bezpośredni uczestnicy spotkania poruszeni jego
niezwykła aurą.
Wydarzeniem bez precedensu był udział w
papieskiej Mszy delegacji katolickiej młodzieży z komunistycznych
Chin. Choć reprezentowała ona tzw. Kościół patriotyczny, nie
uznający zwierzchnictwa Watykanu, to jednak fakt ten uznano za
przejaw "odwilży" i znamienny gest ze strony Pekinu. W orędziu
radiowym wygłoszonym z Filipin do katolików chińskich, Jan Paweł II
posługuje się swoim słynnym zawołaniem towarzyszącym mu od początku
pontyfikatu: "Nie lękajcie się. Chrystus zwyciężył świat. On jest z
wami zawsze".
To właśnie w Manili pada papieska "propozycja"
skierowana do wiwatujących milionów, by miast wołać "Lolek", zwracać
się do niego raczej per "Karol". Zdobywa młodzież także wywijaniem
laseczką, której, od tamtej pory, zmuszony jest używać coraz
częściej...
Jedenasta encyklika - "Evangelium
vitae" - 25.03.1995
Encyklika "o wartości i nienaruszalności
życia ludzkiego". Papież pisze, że prawdziwa demokracja nie może
sankcjonować prawnie zła moralnego. Żarliwy apel "do wszystkich i do
każdego "o szacunek dla życia i zaangażowanie w jego obronę. "Tylko
na tej drodze znajdziesz sprawiedliwość, rozwój, prawdziwą wolność,
pokój i szczęście!"
Dwunasta encyklika - "Ut unum sint" -
25.05.1995 *
To były ostatnie słowa Jana
XXIII, umierał szepcząc słowa modlitwy Chrystusa: "ut unum sint" -
aby byli jedno. Mówi się, że fakt ten wywarł duże wrażenie na Janie
Pawle II i dlatego encyklika poświęcona jedności chrześcijan nosi
taki właśnie tytuł. Ten dokument dobitnie świadczy o wielkim,
fundamentalnym wręcz znaczeniu przypisywanym ekumenizmowi przez Jana
Pawła II. To nie jest, jak chcieliby niektórzy, wewnętrzna sprawa
Kościoła, kwestia hermetycznych negocjacji pozbawionych znaczenia
dla świata. Wystarczy przywołać wstrząsającą wręcz przestrogę
zawartą na początku encykliki. Papież pisze, że wierzący w Chrystusa
nie mogą pozostawać podzieleni, bowiem "jeśli naprawdę chcą się
skutecznie przeciwstawić dążeniu świata do zniweczenia tajemnicy
Odkupienia, muszą razem wyznawać tę sama prawdę o Krzyżu". Dalej
Papież pisze o wielkim znaczeniu Soboru, który był wielkim wołaniem
o jedność; wskazuje na to, co łączy chrześcijan z różnych Kościołów,
przypominając, że męczeństwo za wiarę w Chrystusa ponosili
chrześcijanie z różnych Kościołów; mówi o ogromnym znaczeniu
jedności dla dzieła ewangelizacji, które trudno wiarygodnie pełnić,
będąc podzielonymi. Mówi o dialogu jako rachunku sumienia wskazując,
że zjednoczenie chrześcijan jest możliwe, zaś jego warunkiem jest
"pokorna świadomość, że zgrzeszyliśmy przeciw jedności, i
przekonanie, że potrzebujemy nawrócenia". Przede wszystkim zaś - i z
tego powodu encyklika jest wielka kartą w historii całego
chrześcijaństwa - Jan Paweł II w sposób pełen prostoty i pokory
zwraca się do chrześcijan z innych Kościołów o wspólną dyskusję nad
najbardziej spornym dziś zagadnieniem ekumenicznym - kwestią prymatu
papieża. Ten głos nie doczekał się jak na razie równie odważnej
odpowiedzi, ale ziarno zostało zasiane.
Przesłanie
przed IV Światową Konferencją ONZ nt. kobiet (Pekin, 04.09)
26.05.1995 "
(...) nie zapanuje sprawiedliwość, zapewniająca
równość, rozwój i pokój mężczyznom i kobietom, jeśli nie będzie
niezłomnej woli zachowania i ochrony ludzkiego życia na każdym
etapie i w każdej sytuacji".
"List do kobiet" -
29.06.1995
Dokument przeciw dyskryminacji "kobiet i matek",
apel o rzeczywistą równość praw co do płacy, awansu zawodowego, i
"równości małżonków z punktu widzenia prawa
rodzinnego".
Spotkanie z młodzieżą Europy w Loreto,
09-10.09.1995
W przemówieniu do młodzieży papież
wykorzystuje m.in. motyw domu. W słynnym tutejszym sanktuarium
maryjnym, znajduje się "domek", w którym - zgodnie z tradycją -
Maryja przeżyła zwiastowanie. Jan Paweł II zachęca młodzież Europy
by weszła do tego domu, aby budować inny świat, "świat, w którym
królować będzie cywilizacja miłości".
Adhortacja
apostolska "Ecclesia in Africa", 14.09.1995
Dokument, który
zwraca uwagę na młody Kościół na Czarnym Lądzie: jego radości,
cierpienia, dramaty. Stanowi też przegląd wyzwań, przed jakimi
staje, m.in. inkulturację, czyli głoszenie Ewangelii przy
uwzględnieniu specyfiki lokalnej kultury i obyczajowości. Wymowny
gest Papieża, z którego woli dochodzi po raz pierwszy do podpisania
adhortacji poza Rzymem (ogłoszono ją w stolicy Kamerunu,
Jaunde).
Przemówienie w ONZ - 05.10.1995 *
Wielkie wołanie o "prawdziwą kulturę wolności" i
zachęta do świata to, by "wiek przymusu ustąpił miejsca wiekowi
perswazji". Przemawiając do przedstawicieli blisko 200 państw Papież
wzywa narody świata do poszanowania ludzkich praw i potępia
prowadzące do przemocy i zbrodni przejawy nacjonalizmu i
nietolerancji. Silnie akcentuje moralny wymiar uniwersalnej kwestii
wolności i podkreśla, że przełomowe wydarzenia roku 1989 w Europie
Środkowo-Wschodniej wynikały z głębokiego przekonania o nieocenionej
wartości i godności człowieka. Podobnie jak podczas wystąpienia w
UNESCO powołuje się na polskie zmagania z historią by wskazać na
duchowa siłę kultury, która w skrajnych warunkach pozwala przetrwać
narodowi. W jednym z najpiękniejszych fragmentów wystąpienia mówi:
"Każda kultura usiłuje rozważać tajemnicę świata i poszczególnego
ludzkiego życia. Sercem każdej kultury jest zbliżenie się do
największej ze wszystkich tajemnic: tajemnicy Boga".
Wskazując na
wydarzenia na Bałkanach i w Afryce Środkowej (gdzie walki plemienne
w Rwandzie i Burundi pochłonęły setki tysięcy ofiar) Papież ubolewa,
że świat nie nauczył się jeszcze żyć w warunkach zróżnicowania
kulturowego i rasowego. Przekonując o istnieniu uniwersalnej natury
człowieka i uniwersalnego prawa moralnego wzywa świat do dialogu na
temat własnej przyszłości. W obliczu wyraźnego kryzysu ONZ, Papież
życzy tej organizacji by stała się moralnym centrum i autentyczną
"rodziną narodów" zdolną rozwiązywać konkretne problemy. Prasa
francuska określa przemówienie "najbardziej charyzmatycznego
człowieka świata" mianem "lekcji filozofii politycznej". Dla
"Newsweeka" jest ono brawurowe i porywające, ale - dodaje tygodnik -
papieska wizja świata żyjącego w pokoju i harmonii pozostanie chyba
w sferze marzeń...
Pierwsza pielgrzymka do
zjednoczonych Niemiec - 21-23.06 1996
Pielgrzymka symboli: na
Stadionie Olimpijskim papież beatyfikuje dwóch niemieckich księży -
ofiar hitleryzmu, spotyka się z Centralną Radą Żydów a przy Bramie
Brandenburskiej, do niedawna "wtopionej" w Mur Berliński, kanclerz
Niemiec nazywa Papieża "budowniczym odzyskanej
wolności"
"Dar i Tajemnica". 50-lecie kapłaństwa -
listopad 1996 *
Przejmująca książka w
bardzo prosty sposób opisująca dzieje powołania Karola Wojtyły oraz
istotę kapłańskiego życia widzianą oczyma kogoś, kto został
papieżem. Przede wszystkim jednak pozostał kapłanem, o czym
przekonuje żarliwość, z jaką o swoim kapłaństwie pisze. Dla Jana
Pawła II bycie księdzem jest przyjmowanym z niezmienną wdzięcznością
darem i nigdy do końca nieodgadnioną Tajemnicą. Na kartach tej
książeczki pojawia się wiele postaci: kard. Sapieha, Jan Tyranowski,
Jan Maria Vianney, brat Albert Chmielowski. To ci, którym Karol
Wojtyła zawdzięcza wybór kapłańskiej drogi. Przywoływane są też
dramatyczne realia historyczne, na tle których dojrzewała kluczowa
decyzja jego życia. Są także wrażenia, jakie wywołało w młodym
księdzu spotkanie z Zachodem i refleksje o nadziei, jakie w młodym
biskupie z Krakowa budził Sobór. Przede wszystkim jest jednak wizja
Kościoła (z wielkim "dowartościowaniem" świeckich) i misji kapłana
we współczesnym świecie. Nie jest to książka sentymentalna; Autor
nie powraca do przeszłości po to jedynie, by przywołując nieżyjące
od dawna postaci, minione fakty i szczególne wrażenia, powspominać
dawne dzieje... "Dar i Tajemnica" to książka, która w dobie częstego
dziś kwestionowania autorytetu kapłańskiego przywraca mu w oczach
tego świata wielką godność. To książka najbardziej znanego w świecie
księdza katolickiego, cieszącego się powszechnym autorytetem - wśród
ludzi wszelkich ras, kultur, stanów i światopoglądów. Także dlatego,
że bardzo serio potraktował swoje kapłaństwo. Co to znaczy? Ta
książka przynosi odpowiedź na to pytanie. Fakt, że stała się
bestsellerem może zaś świadczyć także o tym, że świat nie przestanie
potrzebować prawdziwych kapłanów.
Pielgrzymka do
Sarajewa - 12-13.04.1997 *
Papież w
mieście symbolizującym tragiczny wiek XX: tu rozpoczęła się I wojna
światowa "tutaj szalała przemoc II wojny i tu wreszcie, u schyłku
stulecia, miejscowi mieszkańcy doczekali niekończących się lat
wrogości i strachu wśród zniszczeń i śmierci". Z miasta, w którym
stykają się różne kultury, religie i narody, Jan Paweł II kieruje
apel: nigdy więcej wojny. Czynili to i poprzednicy, zmuszony jest do
tego także i on sam, bowiem świat wciąż nie potrafi żyć w pokoju. A
przecież - jak przypomniał Papież - w Sarajewie sąsiadują ze sobą:
katolicka katedra, cerkiew, meczet i synagoga. W słowach Jana Pawła
II wyczuć można żal, że deklaracje religijne mieszkańców Bośni i
Hercegowiny nie uchroniły ich przed okrutną wojną. Mówi wprost, że
wrogość i napięcia "muszą w wartościach religijnych znaleźć warunki
nie tylko do otrzeźwienia i umiarkowania, lecz również do
porozumienia mającego na względzie współpracę, która buduje". Ale o
budującej współpracy Papież mówi o tym wśród ruin i zgliszcz, w
atmosferze napięcia i zagrożenia zamachami. Zagrożony jest także sam
Jan Paweł II, ale mimo to - wbrew sugestiom ONZ-owskich sił
rozjemczych - długą drogę z lotniska do katedry przemierza
samochodem. W świat idą obrazy o niezwykłej sile wyrazu: papieski
samochód jadący wśród wyludnionych, zrujnowanych domów, setki
cmentarnych krzyży wokół stadionu, na którym odprawia
Mszę...
Papieska wizyta w Sarajewie urasta do rangi wielkiego
symbolu także i w tym znaczeniu, że jej duchowe przesłanie można
odnieść także do innych konfliktów, jakimi kończył się ten
dramatyczny wiek. Gdy Jan Paweł II zapewniał mieszkańców Bośni i
Hercegowiny: "Macie Rzecznika wobec Ojca. Imię jego: Jezus Chrystus
sprawiedliwy!" nie sposób było nie myśleć wówczas także o Czeczenii,
Rwandzie i Burundi, Bliskim Wschodzie.
Pielgrzymka
do Libanu, 10-11.05.1997
Papież w kraju wyniszczonym
16-letnią wojną domową (1975-91). Papież wzywa libańskich
chrześcijan do udziału w odbudowie narodowej w duchu poszanowania
odrębności różnych wspólnot religijnych i narodowych. Połowę
mieszkańców Libanu stanowią muzułmanie.
XII Światowe Dni
Młodzieży w Paryżu, 18-24.08 1997 *
Ponad
milion młodych ze 160 krajów świata przybywa do Paryża na XII
Światowe Dni Młodzieży. Frekwencja jest kompletnym zaskoczeniem,
także dla Papieża! Jan Paweł II zachęca młodzież do wyruszenia "na
drogi ludzkości" jako "aktywni i odpowiedzialni członkowie
Kościoła". Pokazuje wzorce: beatyfikuje chrześcijańskiego myśliciela
i działacza społecznego Fryderyka Ozanama; zapowiada ogłoszenie
"młodej, podobnie jak uczestnicy światowego Dnia" św. Teresy z
Lisieux Doktorem Kościoła, czym wywołuje kilkuminutową owację.
Kolejny niezapomniany obraz: wieczorna ceremonia chrztu
dziesięciorga młodych chłopców i dziewcząt z pięciu kontynentów.
Dokonuje się to w "świątyni" pod gołym niebem - na hipodromie
Longchamps, wśród migotania setek tysięcy świec.
77-letni Papież
był osłabiony po przebytej w poprzednim roku operacji nowotworu;
wyraźne też dawała o sobie znać choroba Parkinsona. Tym większa siłę
wyrazu ma świadectwo, którym dzieli się z młodzieżą świata.
Nawiązując do hasła paryskiego spotkania: "Nauczycielu, gdzie
mieszkasz? (...) Chodźcie a zobaczycie! (J 1, 28) wyraźnie wzruszony
Jan Paweł II wyznaje: "Im dłużej trwa życie, tym bardziej człowiek
uświadamia sobie swą przemijalność i tym bardziej otwiera się przed
nim wymiar nieśmiertelności: co jest poza granicą śmierci? I wówczas
z głębi jego istoty rodzi się pytanie skierowane do Tego, który
zwyciężył śmierć: 'Rabbi, gdzie mieszkasz?".
XII Światowy dzień
Młodzieży: niezwykłe świadectwo wiary i chrześcijański testament
złożony przez wielkiego chrześcijanina wobec młodzieży świata;
radość i nadzieja młodego pokolenia, które w "zlaicyzowanej" Francji
mówi, że Ewangelia jest dla niej czymś bardzo
ważnym.
Pielgrzymka na Kubę - 21-25.01.1998 *
To wydarzenie stało się historyczne zanim
jeszcze się wydarzyło. Wiadomość, że oto człowiek, który w oczywisty
sposób przyczynił się do upadku komunizmu w Europie Wschodniej udaje
się do kraju rządzonego przez komunistycznego "dinozaura" -
zelektryzowała świat. Zastanawiano się czy Papież głośno upomni się
o sprawiedliwość dla narodu, o wolność dla więźniów politycznych, o
prawa dla Kościoła katolickiego. Spekulowano, czy wizyta na Kubie
odmieni jej oblicze podobnie jak to miało miejsce w Polsce po
pielgrzymce z 1979 roku. Papież się nie zawahał: przekazał Fidelowi
Castro listę 302 więźniów politycznych, kilkakrotnie bez niedomówień
i w obecności dyktatora upominał się o prawa narodu do
nieskrępowanego rozwoju, życząc mu wolności i pojednania.
Kulminacyjnym momentem wizyty stała się Msza na Placu Rewolucji w
Hawanie, gdzie "pod okiem" spoglądającego z ogromnego portretu Che
Gevary - towarzysza rewolucyjnej młodości Fidela - zgromadziło się
ponad milion Kubańczyków. Papieskie słowa o wolności sumienia i
wyznania, o prawdzie, wolności i sprawiedliwości wielokrotnie
przerywały entuzjastyczne owacje. Czy coś się zmieniło? Reżim
uwolnił kilkuset więźniów, pozwolił świętować Boże Narodzenie,
zgodził się na przybycie na wyspę nowych misjonarzy i zliberalizował
ogólny kurs wobec Kościoła. I chociaż na Kubie wciąż przetrzymywani
są więźniowie polityczni (wiosną 2003 roku przechodzi przez wyspę
ostra fala represji) a Castro raczy naród wielogodzinnymi
przemówieniami wieszczącymi zwycięstwo rewolucji, to nie ulega
wątpliwości, że Papież umocnił wolnościowe nadzieje Kubańczyków.
Jedna z niemieckich gazet napisała, że o ile dotychczas nowożytne
dzieje Kuby dzieliły się na przed i po rewolucji, o tyle teraz
doszła nowa cezura: przed i po wizycie
Papieża.
Watykańska Komisja ds. Stosunków
Religijnych z Judaizmem ogłasza dokument "Pamiętamy: Refleksje nad
Shoah" - 16.03.1998
Dokument o "pełnej cierpień" historii
relacji między żydami i chrześcijanami. "Mimo głoszonej przez
chrześcijan miłości do wszystkich ludzi, nawet do nieprzyjaciół,
poprzez wieki przeważała mentalność prześladowania mniejszości i
grup społecznych, w jakiś sposób "odmiennych".
Trzynasta
encyklika - "Fides et ratio" - 14.09.1998
Papież podkreśla,
że nie ma sprzeczności pomiędzy wiarą i rozumem i wzywa do odważnego
odbudowania pomiędzy nimi. "Odpowiedzią na odwagę wiary musi być
odwaga rozumu"
Kanonizacja siostry Benedykty od Krzyża
(Edyty Stein) - 11.10.1998
Edyta Stein, Żydówka znakomicie
zapowiadająca się filozofka przyjmuje chrzest, przywdziewa
karmelitański habit. Ginie w komorze gazowej w Oświęcimiu. 46 lat
później zostaje świętą Kościoła katolickiego.
Watykańskie
sympozjum na temat inkwizycji, 29-31.10.1998
Kolejny element
"oczyszczenia pamięci" przed Jubileuszowym rachunkiem sumienia
Kościoła. Uczestnik sympozjum, teolog Domu Papieskiego o. Georges
Cottier podkreśla, że inkwizycja, była reakcją na realne zagrożenie
Kościoła ze strony herezji, które mogły zniszczyć jedność
chrześcijaństwa. Z czasem chrześcijanie doszli do wniosku, że
przemoc - w tym stosowanie tortur i kary śmierci - jest niezgodna z
nauczaniem Chrystusa, ale to przekonanie nie było obecne za czasów
Inkwizycji - podkreślił. W tym samym roku Watykan otwiera archiwa
inkwizycji.
List do artystów, 04.04.1999
Czesław
Miłosz: "Język Jana Pawła II jest nasz, najwidoczniej ukształtowany
w wyniku jego przemyśleń jako poety, i trafia do nas nie tylko tam,
gdzie powołuje się na Norwida i
Dostojewskiego".
Pielgrzymka do Rumunii - pierwszego kraju
o większości prawosławnej odwiedzanego przez Papieża 7-9.05.1999 *
Następca św. Piotra po raz pierwszy w
dziejach Kościoła przybywa do kraju o większości prawosławnej. Ma to
miejsce po kilku nieudanych próbach spotkania z patriarchą Moskwy i
Wszechrusi, którego nieugięta postawa ochładza stosunki całego
prawosławia z Kościołem katolickim. A jednak hierarchowie
rumuńskiego Kościoła prawosławnego chcą papieskich odwiedzin.
Jeszcze goręcej pragnie tej wizyty Jan Paweł II, dla którego
zjednoczenie chrześcijan i spełnienie woli Chrystusa, „aby byli
jedno" stanowi od początku pontyfikatu jeden z priorytetów.
Atmosfera, jaka towarzyszyła papieskiej wizycie, przeszła
oczekiwania największych optymistów. Jana Pawła II entuzjastycznie
witała nie tylko rumuńska ulica; okrzyki "Viva Papa" wznoszono nie
tylko podczas Mszy św., na której obecni byli także
prawosławni.
Niezwykle serdecznie przyjęli Papieża rumuńscy
hierarchowie prawosławni. "To niezapomniana wizyta. Przekroczyłem
tutaj próg nadziei" - powiedział Papież na zakończenie swego
przemówienia do patriarchy Teoktysta - głowy Świętego Synodu
Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego. Uczestnicy spotkania zgotowali
papieżowi kilkuminutowa owację na stojąco.
Dla dążących do
pojednania chrześcijan różnych obrządków ta wizyta stała się
zwiastunem nadziei. Pokazała, że pomimo trudów dialogu
ekumenicznego, prowadzonego przez uczone gremia, "zwykli"
chrześcijanie - choć historia i ludzkie słabości podzieliły ich
Kościoły - w istocie są sobie bliscy. Wspólne skandowanie słowa
"unitate" (jedność) przez 300 tysięcy obecnych na papieskiej Mszy
katolików, prawosławnych i grekokatolików to wspaniały dowód na to,
iż mimo formalnego podziału, bardzo wielu chrześcijan gorąco pragnie
jedności. A skoro tak, to w gruncie rzeczy już dziś stanowią duchową
jedność.
Przemówienie w polskim parlamencie,
11.06.1999
Pierwsza w dziejach papieska wizyta w parlamencie
narodowym. "Składam dzięki Panu historii za kształt polskich
przemian". Papież wyznaje, że modląc się 20 lat wcześniej na Placu
Zwycięstwa w Warszawie, aby Duch Boży "odnowił oblicze tej ziemi"
nie wiedział wówczas, "jaki kształt przyjmą polskie przemiany.
Dzisiaj już wiemy, jak głęboko sięgnęło działanie Bożej mocy, która
wyzwala, leczy i oczyszcza".
Popisanie
katolicko-luterańskiej deklaracji o usprawiedliwieniu - 31.10.1999,
Augsburg
Prasa pisze o "ekumenicznym wydarzeniu
stulecia".
24 XII 1999 - Jan.Paweł II zainaugurował
obchody Wielkiego Jubileuszu Roku Świętego 2000 (zamknięte 6 I
2001).
Pielgrzymka do Ziemi
Świętej - 20-26.03.2000 *
Ta podróż miała
kilka wielkich wątków: była wędrówką do źródeł chrześcijaństwa, do
miejsc, w których żył i umarł jego Założyciel; miała być spotkaniem
z Żydami i ich tragiczną historią naznaczoną Holocaustem; wiodła do
krwawiącej od lat rany konfliktu palestyńsko-izraelskiego.
Pielgrzymka dostarczyła kilku niesamowitych obrazów, była
wzruszająca nie tylko dla samego Papieża, wniosła nowy, pełen
nadziei ton.
Papież odwiedził zarówno Betlejem, położone na
terenie Autonomii Palestyńskiej jak i Bazylikę Grobu Pańskiego,
gdzie ucałował kamienną płytę, na której 2000 lat wcześniej złożono
ciało Chrystusa. Wraz z 12 kardynałami odprawił Mszę w Kaplicy
Wieczernika, a więc w miejscu, gdzie wedle najstarszej tradycji
chrześcijańskiej Chrystus wraz z dwunastoma apostołami spożywał
Ostatnią Wieczerzę. Na spotkaniu międzyreligijnym w Jerozolimie -
świętym mieście żydów, chrześcijan i muzułmanów - wyraża nadzieję na
lepsze zrozumienie między religiami; zapewnia o swoich modlitwach w
intencji pokoju na Bliskim Wschodzie. Pokój te - jak podkreśla -
powstanie jedynie jako owoc wspólnych wysiłków wszystkich
zamieszkujących tu narodów. Podczas najbardziej bodaj oczekiwanego
przez świat wydarzenia tej pielgrzymki - wizyty w Instytucie pamięci
Yad Vashem - Papież składa hołd pamięci 6 milionów Żydów
zamordowanych podczas ostatniej wojny. Przeprasza za grzechy synów
Kościoła wobec Żydów. Potępia antysemityzm i wszelkie przejawy
uprzedzeń rasowych. Premier Izraela podkreśla, że obecny Papież,
który w młodości był świadkiem okupacyjnej tragedii, po objęciu
Stolicy Piotrowej uczynił dla pojednania chrześcijańsko-żydowskiego
więcej niż ktokolwiek przed nim. I wielkie wzruszenie na koniec
pobytu w Yad Vashem: papieskie spotkanie z ocalonymi z Holocaustu
Żydami z Polski...
Dzień Przebaczenia w Kościele -
Jubileuszowy rachunek sumienia - 12.03.2000 *
Nie jest tajemnicą, że papieska idea publicznego
wyznania win, jakie kiedykolwiek w przeszłości były udziałem
katolików - nie wzbudzał powszechnego aplauzu w Kurii rzymskiej. Dla
Papieża było jednak oczywiste, że "radość każdego Jubileuszu jest w
szczególny sposób radością z odpuszczenia win, radością nawrócenia".
Obawy, że wydarzenie to może nadwyrężyć wizerunek Kościoła okazały
się przesadzone. Świat z uznaniem i podziwem przyjął odważny gest
papieża, który dokonał tego niezwykłego rachunku sumienia.
Poruszający był także przebieg liturgii sprawowanej w bazylice św.
Piotra. Przewodniczący najważniejszych watykańskich urzędów
wypowiadali słowa modlitwy, w których wymieniali grzechy Kościoła i
przepraszali za nie. Przepraszali za grzechy wobec prawdy, jedności
Kościoła, wobec Żydów, przeciw miłości, pokojowi, prawom narodów,
godności kultur i religii, wobec godności kobiet i jedności rodzaju
ludzkiego oraz w dziedzinie praw człowieka.
W homilii Papież
prosił wszystkich o wybaczenie win dzieci Kościoła, zapewniając
jednocześnie, że Kościół ze swej strony również wybacza innym
grzechy popełnione wobec niego. Wkrótce świat obiegły niezwykłe
obrazy: Jan Paweł II powoli podchodzi do krucyfiksu, całuje stopy
Ukrzyżowanego a następnie podnosi wzrok ku górze...
Dzień
Przebaczenia był spektakularnym, ale nie jedynym w tym pontyfikacie
wyrazem papieskiej skruchy. Jeden z pilnych obserwatorów tego
pontyfikatu Luigi Accatoli napisał nawet książkę pt. "Kiedy papież
prosi o przebaczenie. Wszystkie "mea culpa" Jana Pawła II. W 1992
roku pytany o przebaczenie przez jednego z dziennikarzy, odparł:
"Ciekawe, że to zawsze papież i Kościół proszą o przebaczenie. Inni
milczą. Ale może tak właśnie powinno
być".
Kanonizacja s. Faustyny Kowalskiej,
30.04.2000
"Jej orędzie o łaskawej miłości Boga, który
pochyla się nad każdą ludzką biedą, niech będzie dla każdego
niewyczerpanym źródłem nadziei i wezwaniem do czynnego okazywania
miłosierdzia braciom".
Spotkanie ku pamięci męczenników XX
wieku, 07.05.2000
Rzym - Koloseum W miejscu-symbolu
męczeństwa, Jan Paweł II wspomina wszystkich, którzy w wieku
totalizmów oddali życie radykalnie poświęcając się
Chrystusowi.
Beatyfikacja (w Fatimie) dwojga pastuszków
Franciszka i Hiacynty, którym w 1917 objawiła się Matka Boża -
13.05. 2000
Na ołtarze wyniesieni zostają małe dzieci, co
wzbudza wątpliwości niektórych znawców przedmiotu, którzy uważali,
że w odniesieniu do nich nie sposób mówić o świadomych świadectwach
wiary i cnotach heroicznych. Papież jest innego zdania, ponadto
proces beatyfikacyjny dowodzi, iż to właśnie wstawiennictwu Hiacynty
i Franciszka wyleczenie z trwającego 40 lat paraliżu zawdzięcza
Portugalka Maria Emilia dos Santos, uzdrowiona w 1989
roku
Beatyfikacja papieża Jana XXIII,
03.09.2000
"Papież Dobroci", "Papież Soboru". Papież bardzo
bliski Janowi Pawłowi II.
Pielgrzymka śladami św. Pawła
(Grecja, Syria, Malta) - 04.-09.05.2001
Realizacja
papieskiego marzenia związanego z jubileuszem chrześcijaństwa.
Współczesny "św. Paweł", "pielgrzym do świata" wędruje śladami
wielkiego poprzednika
Pielgrzymka na Ukrainę -
23-27.06.2001
"Chłodny" Kijów, "gorący" Lwów. Kolejna wielka
misja ekumeniczna Jana Pawła II. Wydaje się, że zastępy
nieprzejednanych hierarchów prawosławnych nieco
zmalały.
Pielgrzymka do Kazachstanu i Armenii -
22-27.09.2000
Wizyta w Kazachstanie, b. republice radzieckiej
i kraju o większości muzułmańskiej nabrała nowego znaczenia w
świetle przeprowadzonych kilkanaście dni wcześniej ataków
terrorystycznych w Nowym Jorku i Waszyngtonie. Podczas spotkania z
ludźmi kultury Papież zwraca uwagę, że nienawiść, fanatyzm i
terroryzm obrażają imię Boga; nazywa Kazachstan ziemią "zesłańców i
bohaterów", modli się pod pomnikiem ofiar totalitaryzmu. Wizyta w
Armenii honorowała 1700. rocznicę ogłoszenia chrześcijaństwa religią
państwową na tych ziemiach; Papież składa hołd narodowi, który jak
pierwszy w dziejach padł ofiarą masowego ludobójstwa (z rąk Turków w
1915 roku); podkreśla ekumeniczną bliskość katolicyzmu i
Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego.
Pielgrzymka do
Bułgarii, 23-26.05. 2002
Wizyta w kolejnym kraju o
zdecydowanie prawosławnej większości. Papież beatyfikuje trzech
kapłanów - męczenników komunizmu; zapewnia, że Kościół katolicki
pragnie wraz z innymi Kościołami chronić chrześcijańskie dziedzictwo
dla przyszłych pokoleń. Część prawosławnej hierarchii bojkotuje
spotkanie z Papieżem, który przypomina, że "brak jedności sprzeciwia
się woli Chrystusa". Deklaruje też, że nigdy nie wierzył w Bułgarski
trop zamachu na swoje życie.
Kanonizacja o. Pio,
16.06.2002
Żadna z dotychczasowych kanonizacji nie
zgromadziła w Rzymie tak licznych rzesz. O. Pio zmarł w 1968 roku, w
kilka godzin po tajemniczym zniknięciu z jego rąk, stóp i boku
stygmatów, które nosił przez pół wieku. Żył 81 lat, przeżył dziewięć
pontyfikatów. Za życia uzdrawiał chorych, przepowiadał przyszłość,
opisywał przeszłość osób, których nigdy nie znał, czytał w myśli i
miał dar bilokacji. Niestrudzony spowiednik, zmienił serca i życie
milionów osób.
Łagiewniki - ofiarowanie świata Bożemu
Miłosierdziu, 17.08.2002 *
Uroczyste
wypowiedzenie "aktu zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu" wywołało
światowy rezonans. Uznano powszechnie, że pesymistyczna diagnoza
stanu współczesnego świata, dokonana przez tak wybitnego świadka i
uczestnika historii - zasługuje na uwagę.
Natychmiast po homilii
w Łagiewnikach podkreślano, że Jan Paweł II wypowiedział kluczowe
być może przesłanie swojego pontyfikatu. Świat przeniknięty
"tajemnicą nieprawości" potrzebuje miłosierdzia, „aby wszelka
niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy". Papież
wyraża nadzieję, że właśnie z Łagiewnik wyjdzie iskra, która objawi
ludzkości Boże miłosierdzie - jedyną nadzieję. Właśnie tu, w
podkrakowskich Łagiewnikach spoczywa siostra Faustyna Kowalska,
apostołka Bożego Miłosierdzia, którą ten papież ogłosił świętą a
wcześniej - wbrew różnym trudnościom - "torował" jej drogę na
ołtarze.
Papież wskazuje, że wraz z nowymi perspektywami rozwoju,
na progu nowego tysiąclecia widać także "nowe, niespotykane dotąd
zagrożenia". Wskazuje na ingerencje w tajemnice ludzkiego życia
poprzez manipulacje genetyczne, samowolne wyznaczanie zaistnienia
lub kresu życia; odrzucanie przez współczesny świat zasad moralnych
względem rodziny. "Na wiele sposobów usiłuje zagłuszyć głos Boga w
ludzkich sercach, a jego samego uczynić <wielkim nieobecnym> w
kulturze i społecznej świadomości narodów".
Papież nie straszy,
lecz wskazuje na przykład tej, która wszystkim i każdemu z osobna
poleciła powtarzać: "Jezu, ufam Tobie". Taka jest dziś nadzieja dla
świata.
Kanonizacja Jose Marii Escrivy de
Balaguera, założyciela Opus Dei - 06.10.2002
Kościół docenia
promotora idei "powszechnego wezwania do świętości". "Droga" -
najsłynniejsza książka założyciela organizacji nazywanej złośliwie
"kościelną masonerią" rozeszła się w nakładzie ponad 4 mln
egzemplarzy.
"Tryptyk rzymski" - poemat Jana Pawła II, 6
marca 2003
Po 24 pontyfikatu Papież Wojtyła
powraca do poezji, wielkiej pasji swojego życia, którą zarzucił -
wydawało się, że bezpowrotnie - po objęciu Stolicy Piotrowej. To
była światowa sensacja, bowiem jeszcze kilka lat wcześniej papieskie
otoczenie zapewniało, że pisanie poezji to skończony rozdział w
życiu Ojca Świętego. Ale... "Także i tu pozostał sobą" - skomentował
ten fakt kard. Franciszek Macharski prezentując poemat w domu
arcybiskupów krakowskich. Papieskiemu utworowi towarzyszyła aura
niezwykłej tajemniczości. Były prasowe przecieki, wydłużał się czas
oczekiwania na publikację aż w końcu pięknie wydane dzieło ujrzało
światło dzienne i to w nakładzie przyprawiającym o zawrót głowy: 300
tys. egzemplarzy! Cały nakład wykupiono niemal
natychmiast.
Papieskie medytacje są pełne zadumy nad Biblią,
dziełem stworzenia, miejscem człowieka w świecie; nie brak w nich
osobistych odniesień. Zdaniem Czesława Miłosza "Tryptyk" zawiera w
wielkim skrócie całą dogmatykę katolicką. Ale "Medytacje Jana Pawła
II" (bo taki podtytuł nosi ten poemat) to także wielka pochwała
poezji i sztuki i to w trojakim znaczeniu. Oto bowiem głowa Kościoła
katolickiego a zarazem wybitny humanista i filozof uważa za stosowne
wypowiedzieć się w języku poezji, uznając, że tym razem nie w
homilia, encyklika czy adhortacja będą najwłaściwszym medium do
wypowiedzenia jego myśli. Po drugie przedmiotem znacznej części
"Tryptyku" są freski Michała Anioła z Kaplicy Sykstyńskiej. Tym
samym "Sąd ostateczny", który jest arcydziełem, zostaje dodatkowo
uwznioślony poprzez medytację, jaka dziełu temu poświęca sam Papież.
Po trzecie wreszcie trudno przecenić fakt, że dzieło zyskało wielkie
uznanie laureata literackiej Nagrody Nobla, Czesława Miłosza. Autor
"Traktatu teologicznego" swoją obecnością uświetnił uroczystość
prezentacji "Tryptyku".
Czternasta encyklika
"Ecclesia de Eucharistia", 17.04.2003
Medytacja o
Eucharystii, która jest przecież trudną do pojęcia tajemnicą.
Dokument zawiera przejmujące sformułowania teologiczne ("Możemy
powiedzieć, że nie tylko <każdy z nas przyjmuje Chrystusa>,
lecz także <Chrystus przyjmuje każdego z nas>") i refleksje
osobiste (do najwyższej rangi papieskiego dokumentu "trafia"
Niegowić - pierwsza parafia ks. Wojtyły, który jako Papież wspomina
sprawowane tu Msze).
Podróż apostolska do Chorwacji,
5-9.06.2003.
Setna pielgrzymka Jana Pawła II. Papież
przybywa na tereny krwawego konfliktu pomiędzy katolicką Chorwacją a
prawosławną Serbią w latach 1991-95. Katolicy i prawosławni słuchają
Papież mówiącego o tym, że rany wojny wzywają do pojednania. "Niemym
świadkiem" liturgii w Osijeku jest krzyż z kościoła w Vukowarze z
figurą Chrystusa podziurawioną przez pociski z serbskich karabinów.
Jana Paweł II apeluje do chrześcijan, muzułmanów i żydów o pokojowe
budowanie przyszłości. Znakiem ekumenicznej i międzyreligijnej
nadziei jest uczestnictwo we Mszy św. w Osijeku delegacji SKP,
Kościołów protestanckich muzułmanów. Papież beatyfikuje pierwszą w
dziejach Kościoła Chorwatkę, s. Marię Petković, założycielkę
zgromadzenia opiekującego się biednymi, chorymi i
opuszczonymi.
Pielgrzymka do Lourdes we Francji 14-15
sierpnia 2004
z okazji 150. rocznicy ogłoszenia dogmatu o
Niepokalanym Poczęciu NMP. Pod znakiem modlitwy chorego papieża wraz
z 300-tysięczną rzesza pielgrzymów, przejmujące wyrazy solidarności
Papieża z chorymi i cierpiącymi, apel o poszanowanie życia od
poczęcia do naturalnej śmierci.
Prezentacja "Pamięci i
tożsamości" Jana Pawła II 14 marca 2005.
Papież - wielki
świadek XX wieku - snuje refleksje o przyczynach nazizmu i
komunizmu, o złu w historii i "mierze”, jakiej wyznacza jej
Opatrzność; o narodzie, patriotyzmie, polskości, Europie. Mistyk
patrzy na historię i, snując refleksje "między polityką a
metafizyką", przypomina o ewangelicznych fundamentach, bez których
nie sposób budować historii: ani indywidualnej, ani zbiorowej.