Salon Internetowy Mareckiego Ośrodka Kultury

salon

Salon Internetowy Mareckiego Ośrodka Kultury

Jan Paweł II Wielki - papież a kultura

Szczególne związki Jana Pawła z kulturą - zwłaszcza z twórczością artystyczną - są od dawna powszechnie znane. Znamienne wydaje się, że to właśnie ten Papież - były aktor, dramaturg i poeta - powołał w maju 1982 r. Papieską Radę Kultury.

Jan Paweł II ustanowił urząd, który sam wymyślił i zaprojektował. Służyć ma intensyfikacji działań na rzecz ewangelizacji kultur ale też dialogu między nimi i pogłębieniu przez wierzących "sposobu myślenia i odczuwania innych, sobie współczesnych ludzi". Chodzi bowiem o to, by niezależnie od światopoglądu czy rasy budować kulturę, która pomoże człowiekowi w pełni realizować swoje człowieczeństwo.

W rozumieniu kultury Jan Paweł II wychodzi oczywiście poza obszar twórczości artystycznej. "Kultura nazywa się najpierw wszystko, co przyczynia się pozytywnie do postępu człowieka - omawia papieski zamysł powołania Rady włoski teolog o. Hervé Carrier SJ - Chodzi tu tak o kulturę wykształcona, mądrą czy estetyczną, jak i żywą, spontaniczną". Przemawiając w 1980 r. w UNESCO Jan Paweł II wskazywał zaś: "Kultura jest tym przez co człowiek jako człowiek staje się bardziej człowiekiem, bardziej jest".

Synteza wiary i kultury

Pytanie o związek wiary i kultury (czy też religii i kultury) nie jest bowiem problemem teoretycznym, lecz w naszych czasach szczególnie wręcz aktualnym.

Podczas wystąpienia w UNESCO w 1980 roku Jan Paweł II mówił: "Ażeby tworzyć kulturę, trzeba do końca i integralnie widzieć człowieka jako szczególną, samoistną wartość, jako podmiot związany z osobową transcendencją". Chodzi tu zatem o głęboko humanizującą funkcję kultury, w której człowiek będzie afirmowany dla niego samego w której jego dobro i godność będą najważniejsze i ponad wszystkim dlatego, że jest człowiekiem.

Warunkiem tworzenia takiej kultury - pisze s. Zdybicka analizując papieskie teksty - jest pełna prawda o człowieku, "właściwa wizja ludzkiego życia uwzględniająca wszystkie jego wymiary, również i te, które nie są dostępne nauce, a które ujawnia jedynie religia".

Jan Paweł II niejednokrotnie wskazywał na zagrożenia, jakie także w życiu społecznym przynieść może ignorowanie ponaddoczesnego wymiaru ludzkiej egzystencji. W 1980 r. w Brazylii przypomniał, iż "wszystkim znane są szkody, jakie przyniosły człowiekowi samowystarczalność kultury i techniki, zamkniętych na transcendencję, sprowadzanie człowieka do roli prostego narzędzia produkcji, ofiary ideologii zrodzonych z uprzedzeń lub zimnej logiki praw ekonomicznych(...)". W ostatnich latach, już po upadku Muru Berlińskiego Jan Paweł II przypominał o tym szczególnie często podczas podróży do naszej części Europy.

Synteza wiary i kultury

Pytanie o związek wiary i kultury (czy też religii i kultury) nie jest bowiem problemem teoretycznym, lecz w naszych czasach szczególnie wręcz aktualnym.

Podczas wystąpienia w UNESCO w 1980 roku Jan Paweł II mówił: "Ażeby tworzyć kulturę, trzeba do końca i integralnie widzieć człowieka jako szczególną, samoistną wartość, jako podmiot związany z osobową transcendencją". Chodzi tu zatem o głęboko humanizującą funkcję kultury, w której człowiek będzie afirmowany dla niego samego w której jego dobro i godność będą najważniejsze i ponad wszystkim dlatego, że jest człowiekiem.

Warunkiem tworzenia takiej kultury - pisze s. Zdybicka analizując papieskie teksty - jest pełna prawda o człowieku, "właściwa wizja ludzkiego życia uwzględniająca wszystkie jego wymiary, również i te, które nie są dostępne nauce, a które ujawnia jedynie religia".

Jan Paweł II niejednokrotnie wskazywał na zagrożenia, jakie także w życiu społecznym przynieść może ignorowanie ponaddoczesnego wymiaru ludzkiej egzystencji. W 1980 r. w Brazylii przypomniał, iż "wszystkim znane są szkody, jakie przyniosły człowiekowi samowystarczalność kultury i techniki, zamkniętych na transcendencję, sprowadzanie człowieka do roli prostego narzędzia produkcji, ofiary ideologii zrodzonych z uprzedzeń lub zimnej logiki praw ekonomicznych(...)". W ostatnich latach, już po upadku Muru Berlińskiego Jan Paweł II przypominał o tym szczególnie często podczas podróży do naszej części Europy.

Dążenia i rzeczywistość

Wizja kultury w kształcie o jakim myśli Jan Paweł II w dzisiejszym świecie narażona jest na bolesne konfrontacje z rzeczywistością kreowaną przez ludzi i środowiska, dla których godność ludzkiej osoby zostaje podporządkowana doraźnym celom politycznym czy ekonomicznym. Podczas wystąpienia na forum ONZ w Nowym Jorku papież przypomniał, że podczas swoich podróży apostolskich nawiązał dialog z wielką grupą narodów i kultur w każdej części świata. "Niestety, świat musi się jeszcze uczyć, jak żyć z różnorodnością, o czym boleśnie przypomniały nam niedawne wydarzenia na Bałkanach i w Afryce Środkowej - mówił Papież. "Strach przed "innością", powiększony za sprawą historycznych krzywd i zaogniony z powodu manipulacji ludzi pozbawionych skrupułów, może prowadzić do odmawiania "innemu" cech ludzkich - mówił Jan Paweł II. Ojciec Święty zwrócił uwagę, że jeżeli na sprawę spojrzy się obiektywnie to można dostrzec, iż obok wszelkich różnic pomiędzy jednostkami i ludami istnieje fundamentalna wspólnota. "Różne kultury są bowiem tylko różnymi sposobami podejmowania zagadnienia sensu egzystencji osoby - mówił Papież do przedstawicieli niemal wszystkich krajów świata - To właśnie tutaj znajdujemy źródło szacunku należnego każdej kulturze i każdemu narodowi: każda kultura jest wysiłkiem zastanowienia nad tajemnicą świata, a w szczególności tajemnicą osoby ludzkiej. Jest sposobem wyrażania transcendentnego wymiaru ludzkiego życia. W sercu każdej kultury jest jej stosunek do największej ze wszystkich tajemnic: tajemnicy Boga".

Taka właśnie wizja kultury leży u podstaw papieskiego nauczania zawartego zarówno w encyklikach, adhortacjach i listach apostolskich jak i podczas jego zagranicznych pielgrzymek na wszystkie kontynenty.

KAI (opr. tk)