Michał GĄTI Gątarzewski - "HOŁD" - fotografia
Galeria Mareckiego Ośrodka Kultury - 21.V - 21.VI.2006
Michał GĄTI Gątarzewski urodził się 14 sierpnia 1985 roku w Warszawie. W wieku siedmu lat przeprowadził się z rodziną do Marek. W Markach ukończył Szkołę Podstawową nr 5. Kolejnym etapem jego edukacji był Zespół Szkół nr 22 im. Emiliana Konopczyńskiego w Warszawie, gdzie otrzymał świadectwo maturalne. Obecnie jest studentem drugiego roku Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie (specjalność Edukacja Medialna). Miłość do fotografii zaszczepił w nim ojciec, pierwsze zdjęcia wykonał jego ZENITEM E. Obecnie posługuje się aparatem cyfrowym. Wystawa "HOŁD" jest poświęcona głównie architekturze Warszawy. Zdjęcia zostały opatrzone cytatami zaczerpniętymi z tekstów jego ulubionych twórców muzyki hip-hopowej i rap.
Kilka słów o sobie:
W fotografii wydaje się najpiękniejsze uczucie, że świat jest ogromny, a ty masz tylko jeden aparat i jedno życie, żeby zmieścić ten ogrom w obiektywie. "All i need is one mic" (Wszystko, czego potrzebuję, to jeden mikrofon) - śpiewa NaS; jeśli chodzi o mnie "All i need is one camera" (Wszystko, czego potrzebuję, to jeden aparat"). Moim zdaniem każdy człowiek ma w sobie jakiś ukryty talent, najważniejszą rzeczą jest odnalezienie go i czerpanie jak największej radości z jego rozwijania.
Pomysł wystawy "Hołd" zmieniał się w trakcie jej powstawania, spośród 2000 zdjęć wybrałem 31 moim zdaniem najlepszych, przedstawiających głównie architekturę Warszawy. Jestem warszawiakiem od wielu pokoleń. Poprzez moje zdjęcia chciałem oddać hołd ukochanemu, najpiękniejszemu miastu na świecie. To ono jest moją muzą. Każde zdjęcie stanowi nierozłączną jedność z cytatem zaczerpniętym z poezji śpiewanej. Kiedy słucham tych tekstów, mam przed oczami Warszawę, jaką można obejrzeć na prezentowanych na wystawie zdjęciach. Myślę, że formę tej wystawy najlepiej wyjaśnia cytat z tekstu piosenki Wojtka Sokoła: "przyznaj, że kiedy nawijam, masz te obrazy przed oczami". Przyznaję.
Opinia prof. zw. Stanisław Trzeszczkowskiego Kierownika Zakładu Plastyki Katedry Edukacji Artystycznej Akademii Pedagogiki Specjalnej:
Seria zdjęć zaproponowanych przez Michała Gątarzewskiego - studenta drugiego roku Akademii Pedagogiki Specjalnej na wystawę "Hołd" mieści się w modnym od kilku lat nurcie fotografii czarno-białej. Te miejskie pejzaże posiadają bardzo interesującą kompozycję ujęć i kadrów architektury dawnej i modernistycznej. Charakteryzują się również atmosferą pustki pozbawionej postaci ludzkich. Pozycje te są ciekawą próbą poszukiwania własnej, indywidualnej drogi widzenia świata za pomocą aparatu fotograficznego. Uważam, że zaprezentowana mi kolekcja zdjęć jest dojrzałą pozycją wystawienniczą. Warszawa maj 2006
|
|
"Mamy tylko moment by to poczuć to jak slajd, Warsaw by night tylko ja i moi ludzie miejski rajd powoli jak po szybie krople świat neonów za oknem wystawię dłoń to ich dotknę, złudzenie, odpływam myślami, pod nogami sześciopak 0.3 trzy z Holandii, w ręku pięciopak 0.9 też z Holandii, jedziemy a raczej płyniemy nie ważne, gdzie byle w przód. PEPER: to najlepsza droga ze wszystkich dróg. PELSON: elo brat gdy byś mógł. PEPER: uwierz mi gdybym mógł jechać tak bez końca" PELSON I PEPER:"SYMBIOZA" |
|
"I choć dziś deszczowa i senna, to zawsze z charakterem, nigdy bezimienna nastraja do refleksji przedwojenna architektura, wiesz o czym mówię to północna Praga tu zarabiają hajs na furach i dragach albo stoją w bramach i na 3 alpaga zagubieni po 89 brną w tym czekając aż nadejdzie ich koniunktura, ulica, obok postacie w kapturach ich żywioł to trakcje i infrastruktura, ich style, jak nasze, są wolne jak ptaki, więc patrz jak to robimy i czytaj znaki" PELSON:"SYMBIOZA" |
|
"To miejsce, gdzie nie potrzeba kart tarota, by przewidzieć przyszłość patrz ludziom po oczach, warszawski syf, którego nie ma w wiadomościach, warszawski raj, dla przyjezdnych na dworcach. Ja jestem stąd, ty uciekaj lub zostań Jest kilka płaszczyzn życia jak patrzysz od środka" SOKÓŁ:"PROMIENIE" |
|
"Kiedy słońce wstaje, ja tu wstaję, albo dalej śpię. Jeśli wczoraj jakiś balet nie na stałe zabrał mnie. Jak najdalej stąd, na nieznany ląd w nieznane stany I teraz wracam. gdy świat ......... przed oczami Kiedy słońce wstaje, ludzie biegną Za pieniądzem... Patrzą na zegarek, znów gdzieś pędzą Za pieniądzem... Jedni wstają, by handlować koksem Drudzy wstają do roboty gdzieś o piątej Rano nikną rolety ze sklepowych okien A wraz z nimi tagi style, które przyszły tu z ostatnim zmrokiem Na osiedlach dragi, dile, wyścig po flotę Jedni łapią chwile, inni stoją gdzieś pod swoim blokiem" PEZET:"KIEDY SŁOŃCE WSTAJE" |
|
|
|
"Prawdziwi Zet I Pe dzielili się ostatnim groszem Dobry Boże, wierzę, że im pomożesz Nie chodzi tu o video klipy w telewizorze Nasze życie, nasz świat, nasze podłoże Nasze błędy, rozlane browce na podłodze Mistrzynie i kłody, madejowe łoże Pozdrawiam obieżyświatów na hardkorze" SOKÓŁ:"BEZSENNE NOCE" |
|
"Ja pamiętam kapsle, na podwórku ras szczeniaków Pamiętam grę w siatkówkę na trzepaku Szkołę, luz, uwagi, skargi Siniaki, rozwalone wargi I żale matki, podstawową szkołę Boisko żwirowe, wszystkie strzelone gole Świat niewinnych, gdy wszyscy mieli uśmiech na twarzach Teraz co drugi dziwne interesy trzaska Stara ulica, jakby już z innego miasta A stare przyjaźnie to dawno przebrzmiała bajka Nie ma już tego luzu, teraz inne wieczory Gdzie zniknęły szklane domy" GRAMMATIK:"PAMIĘTAM" |
|
|
FOT. © MICHAŁ
GĄTARZEWSKI