Marecki Osrodek Kultury

programy


Marki, ul. Fabryczna 2, tel. (22) 781-14-06 fax. (22) 781-11-39

IX PREZENTACJE PLASTYKI MARECKIEJ - Anna Misiurska o wystawie

zobacz relację z otwarcia wystawy...

PREZENTACJE PLASTYKI MARECKIEJ 2009
To już dziewiąta edycja "Prezentacji Plastyki Mareckiej", tradycji, którą wypromowała Galeria Mareckiego Ośrodka Kultury. "Prezentacje" to przegląd dokonań środowiska: artystów profesjonalnych, amatorów, studentów i uczniów szkół plastycznych, którzy związani są z naszym miastem urodzeniem, zamieszkaniem lub pracą. Dzięki tej inicjatywie zacieśniają się więzi między twórcami, tworzy się i umacnia elita kulturalna naszego miasta. "Prezentacje" są cenną okazją do wymiany myśli twórczych, uwag z zakresu technologii, i warsztatu malarskiego czy graficznego. To z kolei zacieśnia więź międzypokoleniową między uczestnikami wystawy, a także odbiorcami sztuki - bywalcami Galerii.
Z każdym rokiem krąg ten poszerza się, umacnia się świadomość jego znaczenia, wpływu na środowisko i życie kulturalne Marek. Wielu osobno tworzącym dotąd w zaciszu domowym "Prezentacje" umożliwiły pokazanie prac na forum publicznym. Pozwoliło to na zasięgnięcie opinii o swoich dokonaniach nie tylko wśród innych uczestników wystawy, ale także u profesjonalnego krytyka sztuki. Nasze "Prezentacje" to szansa dla wielu osób marzących o wejściu w bliski kontakt ze sztuką i odnalezieniu własnej drogi twórczej. Możliwość taką zyskują przede wszystkim dlatego, że Marecki Ośrodek Kultury ma dla nich szeroką ofertę prowadzonych przez profesjonalistów zajęć plastycznych. Szereg uczestniczących w nich osób skończyło w dalszym etapie szkoły i uczelnie plastyczne, tak więc "Prezentacje" stają się zarzewiem dalszej drogi twórczej i późniejszych dokonań artystycznych. To również możliwość obcowania z dziełami twórców dojrzałych i spełnionych.
Tegoroczne "Prezentacje" zgromadziły 138 prac 39 twórców - oprócz malarstwa olejnego wystawiane są także prace malowane akrylami, akwarelą, pastelami, rysowane ołówkiem, węglem, tuszem a także rysunki odręczne poddane obróbce komputerowej. Na uwagę zasługują batiki - efekt zajęć w pracowni batiku w Mareckiego Ośrodka Kultury. Tematyka prac, podobnie jak techniki, którymi je wykonano jest zróżnicowana, niekiedy nawet zaskakująca! Zgromadzone na wystawie obiekty pozwalają widzowi zapoznać się z wieloraką twórczością i znaleźć to, co bliskie jest jego sercu. W malarstwie olejnym, znajdzie on mnogość odcieni w obrębie jednej gamy kolorystycznej lub w innych obrazach zgrupowane kolory przeciwstawne. Malarstwo olejne jak tempera to od wieków stosowane techniki o wielorakich podłożach - od drewna, metalu płótna lnianego po współczesne tworzywa najnowszych generacji. Komu bliższy jest batik - technika malowania woskiem i barwienia tkaniny) ten znajdzie na wystawie pełne niepowtarzalnego wdzięku i lekkości prace zawierające nutę dzieciństwa, szczyptę orientu, powabność linii, subtelne podbarwienia, wynikające ze spękań wosku, świat żyjący swoim rytmem i emanujący subtelnym urokiem.
Wystawa zgromadziła wiele prac wykonanych przy użyciu różnych technik plastycznych. Szerokie spectrum gatunków malarskich: od hiperrealizmu poprzez wpływy średniowieczne pisania ikon, impresjonizmu, abstrakcji, symbolizmu, po batik i techniki własne (bricollage, wycinankę). Obok prac malarskich, rysunkowych i ilustracji, na wystawie prezentowane są gobeliny (Krystyna Reszeć), szlachetna, tradycyjna technika tkacka, zupełnie odmienna od współczesnych obręczy Boriany Semerdżijewej-Orlikowskiej, gdzie elementy tkackie przeplatają się z użytymi do kompozycji wrzecionami i czółenkiem tkackim. Tkaninę, a właściwie malarstwo na tkaninie (technika batiku, malowanie woskiem, a następnie farbowanie w barwnikach) prezentuje liczna grupa uczestniczek warsztatów prowadzonych w Mareckim Ośrodku Kultury przez Irenę Zawało. Tegoroczna ekspozycja zawiera szczególnie interesujące prace, zarówno te wykonane pod kierunkiem instruktorki, jak i powstałe poza nią. Subtelność techniki pozwala uzyskiwać poetyckie efekty w jednych, a ekspresyjne, zbliżone do wypowiedzi graficznych w innych pracach. Zwracają uwagę pewną ręką wrażliwie i bardzo dojrzale wykonane prace Ireny Zawało "Siedząca nad wodą", "Siedząca akt", "Improwizacje", "Eine kleine nachtmusik" oraz jej uczennic: kompozycje "Paw" i "Brzoza" Moniki Załęskiej, tryptyk "drzewa" ("Mroźny poranek", "Ostatni śnieg", "W sadzie") Bożeny Bartman, wykonane już we własnej pracowni. Prace wykonane na zajęciach w ośrodku prezentują: Elżbieta Buszkowska, Jadwiga Hoffmann, Elżbieta Księżyk - są kwiaty, pejzaż, występują interesująco zakomponowane postacie - pojedyncze i grupy. Wszystkie batiki są bardzo starannie oprawione, co często podkreśla ich malarski wdzięk.
Ciekawą współczesną formą wypowiedzi są prace Anny Dąbrowskiej-Pękockiej (kolaż, technika mieszana), dowcipnie, intrygująco ukazujące wydarzenia z życia autorki i jej sposób postrzegania świata.
Rysunek prezentowany jest przez kilku twórców i jest bardzo bogato zastosowany (np. w pracach Katarzyny Karolak - w pracy z cyklu
"Podglądanie światła, podglądanie cienia" i Beaty Sobczak - "Portret Jonna Lennona".)
W ilustracjach Katarzyny Listwon rysunek staje się elementem budującym akcję poszczególnych prac, kreska ołówka mistrzowsko przeplata się z używanym czarnym tuszem, postaci i przedstawiane zdarzenia żyją własnym życiem, wyczarowanym przy użyciu techniki rysunkowej. Natomiast architektura Dariusza Maciuszko, jak i jego praca przedstawiająca akwen z łódkami, choć budowane również przy użyciu ołówka, mają linie mocne, wręcz krok po kroku konstruują zauważone zjawiska przełożone na papier.
Inaczej patrzy na architekturę Anna Król, oddając jej piękno i światłocień "rudą kreską", co stwarza ciepły i pogodny klimat, jakim emanują te rysunki.
Z pogranicza malarstwa i rysunku są prace Hanny Klimeckiej, noszące tytuł "ciekawość", patrzące intrygująco na nas zza "umownych rzęs" i "wizjer do lasu", jak i wciągająca widza w relację zarówno z przyrodą, jak i wypowiedzią twórczą, praca "topiel". Wszystkie trzy prace świadczą o bogatej wyobraźni i ciekawym sposobie odtworzenia jej klimatu na papierze. Są wykonane odręcznie i poddane obróbce komputerowej.
Dla miłośników zwierząt Agnieszka Torsz narysowała "koci tryptyk", pełne uroku trzy różnie przedstawione na papierze koty oraz majestatycznego lwa.
Precyzja, wdzięk, subtelność linii, których meandry układają się w niezwykłe opowieści o kulturze żydowskiej, prezentuje na wystawie wycinanka Piotra Sztuczyńskiego. Prace o niepowtarzalnym świecie żydowskim, gdzie obowiązywały ścisłe kanony w sztuce (np., nie przedstawiano postaci). Tematykę związaną z przeszłością odchodzącego w niepamięć świata żydowskich miasteczek podejmuje w swoim malarstwie Michał Abramowicz. Przedstawione na obrazach postaci i instrumenty smyczkowe (skrzypce) są tak charakterystyczne dla przedwojennej społeczności żydowskiej zamieszkującej również na terenie Marek.
Delikatne, malowane akwarelą, niczym wyjęte z zielnika formy kwiatowe Katarzyny Kasenko stanowią typowy przykład ulotności i lekkości tej techniki. Prze­ciwstawne im są kwiaty Danuty Izabeli. Strzałkowskiej, bujna łąka malowana z tem­peramentem i impresjonistyczną wrażliwością. Pełne wyrazu dwie róże pokazane na gładkim granatowym tle, ascetyczne, a mimo to niezwykle silnie działające na widza prezentuje Mieczysław Misiurski. Kwiaty ma w swojej twórczości również Janina Zajączkowska, przedstawiająca też w tajemniczej aurze postać Mikołaja Kopernika. Zaprzyjaźniona z nią Halina Kuncowa tworzy pejzaże pełne słońca i spokoju panującego w przyrodzie, rytmicznie ustawione ule przypominają wakacje na wsi.
Olejne malarstwo Leokadii Borkowskiej prezentuje całą gamę pejzaży, konie, wszystkie prace utrzymane w stylu malarstwa holenderskiego. Trzy obrazy Ewa Kann przyciągają wzrok, zarówno ekspresją form, jak i zdecydowanymi, nieprzełamanymi kolorami. Przedstawione przez nią ptaki (łabędzie, papugi, strusie) są stworzone na płótnie z wielką pasją i talentem twórczym. Spokojne, pogodne, emanujące swoistym czarem obrazy Tadeusza Lużyńskiego, świadczą o jego wielkim ukochaniu świata i przenoszeniu tej miłości na płótno. Martwa natura mieni się mnóstwem radosnych odcieni, faktura pozwala na jeszcze większe ich zróżnicowanie dzięki trójwymiarowości kładzionej farby. Za to pejzaże (np. zimowy) urzekają spokojem i monochromatycznością.
W pracach Marii Grażyny Zamorskiej widać ciekawość w podejmowaniu zmagań nad pejzażem, martwą naturą (pastel). Odczuwa się radość, jaką autorka czerpie z tworzenia swoich obrazów.
Szereg prac odwołuje się do tematyki religijnej. Papież z różańcem i trzy tajemnicze postaci w obrazach Teresy Muszakowskiej stanowią wyzwanie dla wszystkich, którzy mają wciąż w pamięci czas, gdy Jan Paweł II był wśród nas.
Z kolei apokaliptyczne wizje Krzysztofa Lubowieckiego wprowadzają nas w biblijny nastrój budowany przez autora z dramatyzmem i znajomością tekstów biblijnych (akryl).
Szeregiem ikon i obrazków przedstawionych w konwencji malarstwa ikonowego przedstawiła Zofia Chojnowska, prace pełne powagi oraz ciepła i pokazujące znakomity warsztat twórczy. W zbliżonej konwencji prezentowane jest "Trio Archanielskie" (statua Pana, lutnia, trąba) Anny Misiurskiej.
Tadeusz Wolski pokazał kunsztownie namalowane portrety (Roman Polański, Jan Opałko) dużych formatów, jak również mniejsze obrazki (portret, architektura). Biegłość malarska sprawia, że patrzymy z podziwem i szacunkiem na tak perfekcyjne wykonane prace.
Tajemnicze zdarzenie w pociągu, z jak zwykle przekorną narracją, pokazuje nam Zdzisław Domolewski, wywołując dreszcz emocji i zaciekawienia niedopowiedzianą historią, utrzymaną w mrocznej, pełnej dramatyzmu konwencji.
Abstrakcyjne, pełne radości życia obrazy Janusza Strzałkowskiego wprowadzają nas w pogodny, optymistyczny nastrój, rozpryskujące się czystymi barwami cętki tworzą swoisty świat z emanującym ciepłym blaskiem złotym centrum.
Refleksyjnie możemy pomyśleć o odbijających się w "Posadzce" postaciach (cieniach czegoś niewyjaśnionego) w niezwykle ciekawym obrazie Luizy Wojciechowskiej-Konopki, przedstawiającym przestrzeń zapełniającej obraz posadzki, w której rytmicznych podziałach dają się zauważyć dwie jaśniejsze formy.
Rafał Orzeł skomponował portret swojej córeczki, we współczesnej konwencji, obwodząc barwną plamę konturem, a orientalność obrazu podkreślając umieszczonym na nim znakami chińskiego liternictwa.
Podziwiając zgromadzoną na wystawie twórczość, proszę zwrócić uwagę na szopkę umieszczoną pod choinką! Postaci zostały wykonane na zajęciach prowadzonych przez Agatę Gruber. To też jest bardzo ważna twórczość, bowiem dotyczy dzieci uczęszczających na zajęcia plastyczne do Mareckiego Ośrodka Kultury i ta szczera dziecięca ekspresja towarzysząca nam w wystawie, na któryś kolejnych Prezentacjach mareckich może przerodzić się w dojrzałą twórczość artystyczną.
Dobrą organizację wystawy zawdzięczamy wytrwałej i z sercem wykonanej dużej pracy Hanny Klimeckiej (kurator wystawy, pomysłodawca Prezentacji Plastyki Mareckiej, od dwudziestu lat kierownik mareckiej galerii), a także dużej pomocy i opiece dyrektor Krystyny Klimeckiej oraz pracowników ośrodka.
Całość wystawy, mimo różnorodności jest spójna i znakomicie wyeksponowana, aranżacja - Hanna Klimecka, współpraca Luiza Wojciechowska-Konopka.
Przy takiej mnogości zgromadzonych na "Prezentacjach" dzieł sztuki każdy z odwiedzających Galerię Marecką z pewnością znajdzie wiele interesujących eksponatów, które niejednokrotnie chciałoby się mieć u siebie w domu, by kontakt z nimi nie ograniczał się jedynie do czasu zwiedzania wystawy.
O sztuce mówi się, że "łagodzi obyczaje", ze dzięki niej nie ginie tożsamość narodowa, że jest "sumieniem narodów" itd. Niech to pozwoli zrozumieć, jak ważnym i istotnym elementem w naszym życiu jest sztuka i jak trudną i odpowiedzialną działalność prowadzi Marecki Ośrodek Kultury z jego galerią i nauczaniem w swoich pracowniach. Ta dbałość i misja, jaką wypełnia krzewiąc kulturę i dbając o jej właściwy odbiór zatacza coraz szersze kręgi, zyskując oddźwięk zarówno wśród społeczności mareckiej, krajowej oraz międzynarodowej.

Anna Misiurska
12.XII.2009