Marecki Osrodek Kultury

programy


Marki, ul. Fabryczna 2, tel. (22) 781-14-06 fax. (22) 781-11-39

Pędzlem na płotnie i na szkle - recjenzja wystawy Barbary Wiernickiej - Domagały


            Malarstwo Barbary Wiernickiej - Domagały prezentowane w Galerii Mareckiego Ośrodka Kultury, to zarówno obrazy olejne malowane na płótnie, jak i obrazy na szkle. Inspiracją do ich powstania były liczne podróże artystki po Polsce i świecie.
Wchodząc w magiczny krąg obrazów na szkle malowanych Barbary Domagały, zatapiamy się w klimat urokliwych wydarzeń, odległy od zwykłych, codziennych zmagań z rzeczywistością. Świat wyczarowany farbami olejnymi na szklanych taflach zawiera w sobie smak dzieciństwa, z jego pogodą i beztroską, kiedy to rzeczy niemożliwe stają się łatwe i proste, a otaczająca przestrzeń stanowi przyjazną, rozświetloną wewnętrznym blaskiem ciepłą i niezwykłą aurę. Piękna, poetycko przedstawiona architektura, barwna, złożona z wielu elementów, niczym haft koronkowy, obwiedziona ciemną, konturową linią stanowi tło dla pojawiających się przed nią wydarzeń. Zawiera się w tym układzie element narracji i scenografii teatralnej. Malarstwo na szkle Barbary Domagały jest rozpoznawalne i bardzo osobiste. Choć malarka odwołuje się niekiedy do folkloru jej twórczość żyje niezależnie od źródła. Korzystając z tematów chętnie przedstawianych w sztuce ludowej ma do nich dystans i nie "odwzorowuje" ich w najmniejszym stopniu. Jej bogata wyobraźnia i znajomość technologii pozwalają na stworzenie własnego świata, świata, w którym nie może zabraknąć ludzi, zwierząt, architektury, deszczu, słońca, księżyca czy kłębiących się chmur. Wszystko to jest przedstawione w pogodnych, świetlistych kolorach, pełne niepowtarzalnego wdzięku, jaki emanuje przede wszystkim od autorki, a który zamyka ona potem w swoich obrazach.
Technika malarstwa na szkle wywodzi się już ze Starożytnego Egiptu. Poprzez Bizancjum i Aleksandrię w Średniowieczu rozpowszechniła się w całej Europie. Popularność zyskała wśród ludu, zajmowano się przede wszystkim tematami religijnymi, choć z czasem zaczęto w niej przedstawiać sceny rodzajowe (wypas owiec, wymarsz zbójników itp.). Pani Barbara uaktualniła te tradycyjne tematy, tworzy sceny związane z aktualną rzeczywistością. Nie czyni tego jednak z tak charakterystyczną dla sztuki ludowej bogatą ornamentyką florystyczną. Jej styl to przemyślany profesjonalizm połączony z sobie właściwym sposobem postrzegania i przenoszenia na szklaną taflę powstałego projektu. Dzięki temu jej malarstwo staje się rozpoznawalne i łatwe do zidentyfikowania. Widzowi sprawia moc radości, śledzenia występujących w obrazie szczegółów, które ujawniają się dopiero przy wnikliwym kontemplowaniu dzieła. Dla mnie osobiście, malarstwo to zawiera coś z klimatu i uroku "babcinych koronek", miodowych pierników, Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy. To niezmiernie rzadka i cenna umiejętność; zachowanie tak świeżego spojrzenia i zamknięcia w obrazie jego ulotnego wdzięku, nie popadając równocześnie w pułapkę sentymentalizmu.

Malarstwo olejne na płótnie, jakie prezentuje Barbara Domagała w mareckiej galerii, emanuje tym samym temperamentem i żywością, co jej malarstwo na szkle, choć równocześnie różni się od niego. Dyktuje to specyfika i technika malowania, jak również dobór tematów przedstawionych przez autorkę. Podczas malowania na płótnie zachowuje się kolejność odwrotną, jak przy malowaniu na szkle. W przypadku pracy nad obrazem powstającym na szkle, autor musi w pierwszej kolejności namalować wszystkie okonturowania i drobne szczegóły projektu, a następnie pokrywać je kolejno barwnymi plamami. Stanowi to rodzaj ograniczenia swobody i potrzebę dokładnego zaplanowania kolejności kroków malarskich z przewidzeniem efektu końcowego. W malarstwie na płótnie trudności te nie występują, a kładzenie barwnych płaszczyzn pozwala na szerokie pociągnięcie pędzla, nakładanie koloru bezpośrednio na kolor, bez obwodzenia płaszczyzn linią konturu. Ta swoboda narzędzia (pędzel, szpachelka) poruszającego się po podłożu (zagruntowane podobrazie z płótna lnianego), daje ogromne możliwości od płaszczyznowego po punktowe lub fakturowe nakładanie farby, zamalowywanie jednego koloru innym np. przejrzystym, zmieniającym barwę pierwszego, kolorem (laserunek). W tej technice pani Barbara porusza się z równą łatwością, jak w malarstwie na szkle. Malując na płótnie, tworzy pełne uroku pejzaże, martwe natury, sceny rodzajowe. Z upodobaniem i pasją maluje pełne klimatu pory roku, od nostalgicznych zim, poprzez lekkie, pastelowe wiosny, ciepłe w kolorze lata i spowite mgłami jesienie. Malując obrazy, zamyka w nich swój stosunek do świata, do podejmowanego tematu, który w widoczny sposób sprawia jej radość tworzenia! Zróżnicowane pociągnięcia pędzla od szeroko namalowanych zimowych dróg, poprzez przedstawione sfumato akweny do zaznaczonych drobnymi punktami pędzla kwiatów w ogrodach - do każdego tematu, użyta odrębna praca pędzla! Stwarza to okazję do pokazania świata przez bardzo osobisty pryzmat, gdzie poetyckość widzenia poparta zostaje właściwie dobranym sposobem malowania. Jednak autorka nie poprzestaje na tych tematach, gdzie nie ma ograniczeń swobody twórczej. Łączność z malarstwem na szkle uwidacznia się w cyklach architektonicznych, gdzie występuje dbałość o proporcje, zachowanie pionów i poziomów budowli, nasycone, zdecydowane ciepłe kolory dachów odcinające się od chłodnych tonów nieba, ziemia zmienia kolor w zależności od okoliczności (zima - rozbarwiony cieniami śnieg, lato zapylony trotuar albo granatowy błękit wody, w którym "przegląda się" usytuowana nad nią architektura). Starając się scharakteryzować malarstwo pani Barbary w jednym zdaniu, nie zważając na ogromną złożoność takiego zamierzenia, można powiedzieć: że autorka kocha ludzi i życie, a dzięki talentowi umie zauroczyć widza swoją wizją świata zamkniętego w namalowanych przez nią dziełach.

Anna Kwiatkowska - Misiurska