Marecki Osrodek Kultury

programy


Marki, ul. Fabryczna 2, tel. (22) 781-14-06 fax. (22) 781-11-39

"WILEŃSKA PALETA "

"Wileńska paleta" - wystawa malarstwa artystów z Litwy
z cyklu "Nasz sąsiad Litwa"

Wileński Wieczór Trzech Muz, w którego programie było otwarcie wystawy "Wileńska paleta" to niezwykłe wydarzenie kulturalne w Mareckim Ośrodku Kultury, łączące w całość muzykę, malarstwo, literaturę mającą związek z Litwą i Polską, jako że stworzyli ją artyści o polskich rodowodach. Muzykę prezentowała tego wieczoru Irena Podobas - wilnianka polskiego pochodzenia - która zagrała utwory słynnego litewskiego kompozytora i malarza żyjącego w latach 1875-1911 M. K. Čiurlionisa. Literaturę i poezję reprezentował urodzony na Wileńszczyźnie pan Romuald Mieczkowski - założyciel i wydawca niezależnego polskiego kwartalnika "Znad Wilii", redaktor, pisarz i poeta, współtwórca galerii polskiej w Wilnie z jej odpowiednikiem w Warszawie - "Znad Wilii".

Właśnie dzięki Romualdowi Mieczkowskiemu w Galerii MOK możemy zapoznać się ze współczesnym malarstwem i grafiką twórców litewskich o polskim rodowodzie, który często był niezauważalny, z powodu litewskich zakończeń dodawanych do polskich nazwisk. Na podstawie organizowanych przez Galerię Mazowiecką MCKIS (kierowanej przez Romualda Mieczkowskiego) wystaw z cyklu "Nasz sąsiad Litwa" oraz na zaproszenie Mareckiego Ośrodka Kultury została utworzona nowa wystawa "Wileńska paleta". Zaproponowany na niej przekrój współczesnego malarstwa na Litwie obejmujący 97 dzieł 40 autorów różni to, że nie ogranicza się on jedynie do prezentacji sztuki litewskiej, ale też przedstawia dokonania artystów innej narodowości - Polaków, Białorusinów, Rosjan, Żydów. Już od 14 lat Polska Galeria Artystyczna "Znad Wilii" w Wilnie, skąd pochodzi ta kolekcja, nawiązuje do wielokulturowości w sztuce, sięgającej swoimi korzeniami do tradycji Wielkiego Księstwa Litewskiego. Dziś Galeria "Znad Wilii" zrzesza blisko 30 artystów: malarzy i grafików polskiego pochodzenia mieszkających na Litwie.
Jest rzeczą niezwykłą, że charyzmatycznemu komisarzowi wystawy, Romualdowi Mieczkowskiemu udało się zebrać tak wielu twórców i pokazać różnorodność ich malarstwa, zachowując równocześnie spójność i litewski klimat wystawy. Prezentowane prace to bardzo szerokie spektrum technik - od akwareli, rysunku piórkiem, technik graficznych (monotypia, litografia) do malarstwa olejnego oraz tematów.
Z jednej strony znajdziemy tu architekturę ze znanymi zabytkowymi budowlami Wilna, Ostrą Bramą, Synagogą, panoramą miasta, zaułkami, kościołami, a z drugiej urokliwe pejzaże z sosnami, wzgórzami i akwenami. Wśród prezentowanych prac są cykle przedstawiające kwiaty, martwe natury, anioły, św. Rodzinę, Chrystusa, Adama i Ewę oraz postaci z literatury, portrety. Dzięki zgromadzeniu tak wielu autorów można zaobserwować, jak różnie podchodzą do obranego tematu różni twórcy!
Jak dalece inne są Anioły malowane przez Iwonę Torowin-Prokopiak (My z niego wszyscy), a Władimira Matijkę (Anioł ciszy Zarzecza). Jak różnią się Anioły wykonane techniką monotypia przez Lwa Szerstjanoja (Z cyklu Anioły), a litografia Vytautasa Kalinauskasa (Anioły znad Ostrej Bramy). Każdy z twórców przekazuje nam na swój sposób postrzeganie świata, zawiera w swoich obrazach bagaż doznań emocjonalnych, określa swój stosunek do otaczającej go rzeczywistości, rejestruje ulotność wrażeń i doznań. Każdy obraz, to osobne opowiadanie, pozwalające widzowi skonfrontować się z wizją artysty. Jak różny jest portret "Chłopca z kotem" Sergiusza Cwietkowa, uproszczony w formie, w chłodnej tonacji, od malowanego temperą portretu "Adam Mickiewicz w Wilnie" Romualdasa Stasiulisa! Poetę otacza zaznaczona lekko i barwnie architektura miasta, potraktowana wrażeniowo, namalowana z gracją właściwą temu twórcy.
Patrząc na eksponowane pejzaże, odnajdujemy bliskie nam motywy, czujemy klimat zmieniających się pór roku, przemijające pory dnia, zmierzch i noc. "Wiosna" Romualdasa Radzevičiusa przechodzi w "Jesień w Saulkreiviai", zaś monotypia Vytautasa Kalinauskasa "Wilno zimą, Wilno latem" poza samą techniką, ogromnie różni się od namalowanej wioski Andrzeja Bałachowicza "W Miedziole na Grodzieńszczyźnie". "Zmierzch" Aleksandra Pokłada, obraz o klimacie spokojnego przejścia dnia w noc, gdzie ciemny błękit nieba oddziela od ziemi jasna linia horyzontu, a sekrety drzew zapełniają niebo, jest całkowicie różny od świetlistej, miękko pogrążonej we mgle "Ulicy Zamkowej w Wilnie" Jana Jankowskiego, jak też od barwnego, wrażeniowo potraktowanego "Sierpniowego zmierzchu" Romualdasa Stasiulisa. Ograniczenie barw w tematyce marynistycznej najlepiej widoczne jest w obrazach Edwarda Amiszczenkowa "Morze I", "Morze II", podobnie jak w pracy Simonasa Skrabulisa: "Wody, które przeniknęły". Vytautas Gerulaitis eksponuje "Port II", a Romualdas Stasiulis "Pejzaż z łódką". Tak jak "Martwa natura z rybą" - olej) Vytautasa Butasa, a "Martwa natura z jabłkami" - akwarela Edwarda Podbieriozkina, to dwa różne światy, klimaty, kolorystyka i rodzaj pociągnięć pędzla - a obie piękne!
Różnice i podobieństwa w obrazach przedstawiających sceny rodzajowe, postaci świętych i te z legend lub występujące w literaturze zajmują poczesne miejsce na wystawie. Bardzo ciekawą techniką operuje Eduardas Urbanavičius w cyklu "Święta Rodzina z Zarzecza". Jego obrazy są malowane, jakby "piaskiem pustyni", czuje się w nich powiew Ziemi Świętej, choć to w założeniu autora "wileńska św. Rodzina". "Chrystus - Człowiek", Eugeniusza Konowałowa skupia nasz wzrok na postaci Chrystusa, pozwalając jednocześnie "zarejestrować" wszelkie szczegóły zanotowane przez autora na płótnie. Natomiast postać św. Kazimierza w obrazie Aleksandrasa Vozbinasa "Św. Kazimierz" nawiązuje do tradycji malarstwa wywodzącego swój rodowód ze sztuki etnicznej.
Lekko, narysowane po mistrzowsku, piórem gęsim, sepią, a malowane akwarelą prezentują się prace Lecha Abłażeja ("Przed balem", "Zosia") emanując wdziękiem i ciepłym urokiem. Jego "Dama bez gronostaja", podobnie jak obraz "Prosta jak brzoskwinia" Anatolia Zieleńcowa zawierają szczyptę przekornego dowcipu już w samych tytułach! Na tak prestiżowej wystawie nie mogło zabraknąć tematyki  kwiatowej - od "Kwiatów w oknie" Raisy Pobiereżnoj, "Radosnych kwiatów" Valentinasa Ajauskasa, "Lilii" Aleksandra Guszczenki przez "Wieczorne kwiaty" Sylvii Drebickaite, "Kwiatostan" Liviji Dragine, do zamykających temat monotypów "Muzyka roślin" stworzonych z wielką kulturą dla tej techniki przez Lwa Szerstjanoja. Na wystawie zaistniały również obrazy pobudzające do myślenia, szukania odpowiedzi na zadane przez ich autorów pytania natury egzystencjalnej, nakłaniające widza do własnych przemyśleń. Można do nich zaliczyć: "Wioskę" Armena Babajana, "Wieczorne światło" Władimira Gołuba, "Podróż II" Henryka Natalewicza, "W labiryncie moich snów" Lilii Miłto, "Nie mogący się zbliżyć ani oddalić" Linasa Budrysa, "Regeneracja" Czesława Połońskiego i inne. Ogromną trudność sprawia opisanie wielobarwnych, wielotematycznych obrazów tak licznie zgromadzonych w jednej galerii! Koncentrując się na jednych, łatwo pominąć inne, równie wartościowe i doskonałe! Dlatego też serdecznie zachęcam do osobistego odwiedzenia Galerii Mareckiego Ośrodka Kultury i doznania niezapomnianych wrażeń w kontakcie ze zgromadzonymi w niej dziełami sztuki.
Na zakończenie chciałabym dodać, że dla mnie obrazem, który odnowił moje wspomnienia z pobytu w litewskiej Nerindze jest praca pana Mirosława Szejnickiego "Les pins maritimes", bez względu na to, gdzie malował sosny występujące w tym obrazie!

Anna Kwiatkowska-Misiurska

 

Więcej informacji o wystawie "Wileńska paleta"

Więcej informacji o Romualdzie Mieczkowskim