relacja z otwarcia wystawy
Marian Adamczyk w Salonie bywalców MOK
Marian Adamczyk urodził się 8 grudnia 1938 r. w Karczmiskach, nie opodal Kazimierza Dolnego. W latach 1953-1958 uczył się w Liceum Sztuk Plastycznych w Nałęczowie, które ukończył z nagrodą. Od roku 1958 studiował na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, którą ukończył z wyróżnieniem w 1964 roku. Był uczniem wybitnych malarzy i profesorów: Jana Cybisa i Stanisława Szczepańskiego.
Uprawia malarstwo sztalugowe i monumentalne oraz rysunek. Maluje portrety, akty kobiece i konie, dużo rysuje. Dla doskonalenia warsztatu i samej przyjemności malowania, kopiuje arcydzieła wielkich malarzy.
W 1988 r. inicjuje powstanie grupy artystów malarzy "Rosomak". W skład grupy wchodzą głównie uczniowie słynnych polskich kolorystów, absolwentów warszawskiej ASP.
Zdobył uznanie wytrawnych kolekcjonerów w kraju i za granicą, jego prace znajdują się w zbiorach polskich muzeów m.in. w Muz. Narodowym w Warszawie, Muz. Kolekcji im. Jana Pawła II w Warszawie, Muz. Mazowieckim w Płocku. Jego dzieła znajdują się również w wielu znaczących kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą. Swoje obrazy i rysunki sygnuje M.Adam. Bywalcy Galerii Mareckiego Ośrodka Kultury mogli oglądać jego prace na trzech wystawach grupy "Rosomak".
AUTOR O WYSTAWIE W GALERII MARECKIEGO OŚRODKA KULTURY:
Moje 50-lecie twórczości artystycznej a także zbliżający się jubileusz 70-lecia urodzin wieńczą dwie wystawy. Pierwsza miała miejsce w maju 2008 roku w Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie, druga - ku mojej radości - gości na przełomie września i października 2008 w Galerii Mareckiego Ośrodka Kultury. Moja tu satysfakcja wynika stąd, że zasłużona ta placówka promieniuje kulturalną działalnością na Mazowszu od wielu lat, ku niekłamanemu zadowoleniu nie tylko miejscowej społeczności i władz. Pragnę podziękować Dyrektorowi Mareckiego Ośrodka Kultury, Pani Krystynie Klimeckiej i Jej siostrze Hannie, szefowej galerii tej instytucji, za inicjatywę oraz trud przygotowania drugiego wydania Jubileuszowej Wystawy i uroczystego wernisażu.
Recenzja wystawy autorstwa krytyk sztuki Magdaleny Hniedziewicz
























































